Książki - okręty myśli żeglujące po oceanach czasu i troskliwie niosące swój drogocenny ładunek z pokolenia w pokolenie - Francis Bacon
środa, 19 stycznia 2011
Philippa Gregory - "Dziecko szczęścia"

Dziecko szczęścia

 

Kolejny tom sagi Lacey'ów, powieści, którą pochłania się w kilka godzin, mimo znacznych rozmiarów. Kolejni bohaterowie, kolejne wydarzenia, kolejne dramaty, kolejne uczucia i ciągle ta sama niesamowita miłość do ziemi - klątwa Beatrice. I tak samo jak w przypadku "Dziedzictwa" mamy przepiękne opisy angielskiej wsi, że niemal czuje się zapach unoszący się z kart powieści. Świetna lektura :)

 

Opis książki:

Druga część sagi rodu Leceyów, którego wcześniejsze dzieje opisuje "Majątek Wideacre". Po występnej Beatrice, której miłość do ziemi była siłą i zgubą, wkracza w życie następne pokolenie. Czy powiedzie się próba podźwignięcia majątku z ruiny? Czy przetrwa ród, w którym umiłowanie ziemi dziedziczą kobiety skrępowane prawem i konwenansami osiemnastowiecznej Anglii?
Dramatyzm losów Julii i Richarda podkreśla barwne tło przyrody: miłość i nienawiść, występek i zbrodnię oglądamy w malowniczych krajobrazach hrabstwa Sussex.
To opowieść o gorącej miłości i nieokiełznanej namiętności. Nie spoczniesz, póki nie poznasz jej zakończenia.

czwartek, 13 stycznia 2011
Phillipa Gregory - "Dziedzictwo"

Dziedzictwo

 

Niesamowita! To chyba najlepiej oddaje klimat tej powieści, a w zasadzie pierwszego tomu sago rodu Lacey'ów. Gdy otwierałam tą powieść nie spodziewałam co mogę tam znaleźć. A znalazłam przerażającą i smutną historię życia opowiedzianą przez Beatrice, przeplataną przepięknymi opisy wsi, przyrody, codziennego życia w majątku. Z każdej strony biły różne emocje. I z każdym przeczytanym zdaniem moje zdumienie było coraz większe.

Moim zdaniem powieść ma w sobie niezwykłego ducha. Jej bohaterowie są żywi, interesujący i tak realistyczni, że ma się wrażenie jakby byli tuż obok. Akcja wartka, ciekawe dialogi. Jedyne co trochę rozczarowuje to zakończenie. Jakby autorce zabrakło siły na te kilkanaście ostatnich stron. Lecz mimo to gorąco polecam tą książkę. Od początku pochłonęła mój wolny czas, przenosząc mnie w wyjątkowy świat dawnej Anglii :)

 

Opis książki:

Beatrice Lacey, córka bogatego właściciela ziemskiego wychowana w rodowym majątku położonym w samym sercu Anglii, z uwielbieniem patrzy na należące do jej rodziny tereny. Zgodnie z prawem obowiązującym w XVIII wieku ziemię może odziedziczyć tylko mężczyzna - tymczasem Beatrice nie wyobraża sobie, że ktoś inny miałby rządzić posiadłością. W myśl zasady, że cel uświęca środki, nie cofnie się przed niczym, byle dopiąć swego...

środa, 29 grudnia 2010
Valerio Evangelisti - "Zamek Eymericha"

Zamek Eymericha

 

Zainteresowała mnie okładka tej książki. Grube, wręcz bardzo grube tomisko opatrzone miękką okładką z pięknymi motywami kwiatów, potężnym zamkniem i mnichem. Z ciekawością zajrzałam do środka. Mijała godzina za godziną, a ja nie mogłam się oderwać od tego fascynującego świata, pełnego tajemnic, niedomówień, zagadek. W mojej głowie rozgrywały się kolejne sceny, widziałam piękne postacie, tajemnicze symbole, widma wychodzące ze ścian, targały mną uczucia bohaterów, a wokół mnie unosiła się magiczna atmosfera, wprost wypływająca z kart powieści i otulająca czytelnika niczym mglisty szal.

Dla mnie jest solidna porcja fantastyki, która pozostawia ogromne pole dla wyobraźni, pozwalając tworzyć świat i bohaterów. Świetnie przedstawiona żydowska kabała, inkwizytorzy, ich skomplikowane umysły i wstrzymywane żądze. Świetna lektura :)

 

Opis książki:

Oszałamiająca mikstura: średniowiecze, fantastyka i mity. Wejdź do krainy, gdzie przenikają się światy. Oto mistrzowska układanka wątków i planów czasowych. Historia łączy się tu z wizjami przyszłości i obrazami onirycznych krain. W centrum wydarzeń stoi inkwizytor Nicolas Eymerich, bezwzględny intrygant i przebiegły żołnierz Boga.

Eymerich zostaje wysłany, by rozwikłać zagadkę kastylijskiej twierdzy Montiel, rezydencji króla Piotra Okrutnego. Widma w ciemnościach, twarze wyłaniające się ze ścian i przypadki nawiedzeń są przejawem mrocznej tajemnicy zamku. Inkwizytor stanie wobec potęgi żydowskiej kabały i machinacji uzurpatorów. Napotka też przeciwnika groźniejszego od magów i spiskowców: kobietę... i własne tłumione uczucie.

Historia Eymericha ma konsekwencje w przyszłości. Grupa naukowców pod rozkazami SS przeprowadza makabryczny eksperyment. Mistyczny związek łączy oddalone o sześć wieków wydarzenia...
I pamiętaj. Nikt nie jest niewinny

niedziela, 26 grudnia 2010
Jacek Komuda - "Bohun"

Bohun

 

Nie mogłam się oderwać od tej lektury. Od samego początku wciągnęła mnie w  świat dawnej szlachty polskiej, intryg, nienawiści, kłamstw, gwałtów, poprowadziła przez ukraińskie stepy w towarzystwie nieustraszonych Kozaków. W tej historii nie ma podziału na tych dobrych polskich szlachciów i na tych złych dzikich Kozaków. Tutaj ludzie są tylko ludźmi. Mają swoje uczucia, swoje słabości, swoją wiarę, swoją siłę.

Książkę czyta się jednym tchem, dając się porwać w świat wydarzeń roku 1652. Wydarzeń, które być może miały miejsce. Komuda tworząc fabułę powieści, opiera się na starych listach, pamiętnikach, przesłankach, które wskazują, że być może było tak jak zostało to zaprezentowane na kartach powieści. Lektura niezwykle ciekawa, brutalna, ale fascynująca. Dużym plusem są bardzo długie przypisy od autora - komentarze historyczne, co bardzo ułatwia zrozumienie książki.

"Bohun" to naprawdę dobra książka, warta przeczytania zarówno dl afanów historii, jak i dla tych którzy po prostu lubią dobrą literaturę :)


Opis książki:

Losy Polski zbyt często wpadały pod „młyńskie koła" historii, a wówczas tylko Bies, Chochoł czy natchniony Lirnik mógł "wygrać" je na bandurze, aby odwrócić szalę przeznaczenia. Tak jest i w nowej książce Jacka Komudy. Spotkanie Tarasa, tragicznego kozackiego bandurzysty, francuskiego banity Danteza, pięknej metresy Justyny Godebskiej i zaporoskiego pułkownika-watażki Bohuna, splata się w krwawy powróz historii, na którym zawieszone są jak na pięciolinii nuty magicznej, ukraińskiej dumki. To ona, przerwana w pół przez intrygi i złowieszczą politykę, mogła scalić polsko-litewską Rzeczpospolitą w trójskrzydłego orła, z Ukrainą na czele. Stworzyć królestwo, w którym polskie rycerstwo dopuściłoby do herbów i przywilejów kozaków zaporoskich, co uczyniłoby z Rzeczpospolitej największe mocarstwo XVII-wiecznej Europy.

Ta powieść nie jest historią alternatywną, ani kontynuacją „Trylogii” Sienkiewicza. Oto oparty na mało znanych faktach historycznych zapis wydarzeń poprzedzających najstraszniejszą klęskę w dziejach Rzeczypospolitej – bitwę pod Batohem, nazywaną dziś staropolskim Katyniem, objętą zmową milczenia przez historyków i dawnych pamiętnikarzy.

Ten krwawy epizod wojen kozackich, ubrał Komuda w poetycką wizję widzianą oczyma francuskiego banity Bertranda Danteza, byłego dworzanina polskiej królowej. On to przejmuje na siebie przekleństwo losu, staje się wybrańcem Śmierci, rozdając w tym spektaklu karty Tarota znaczone szlachecką krwią. Kto wygra to rozdanie? Kto uratuje rycerstwo koronne przed zagładą? Nie bój się, drogi czytelniku, zanurzyć w wartkim nurcie Zemsty, Przysięgi, Zdrady i narodowej Pokuty...

niedziela, 19 grudnia 2010
Debbie Macomber - "Jedna noc"

Jedna noc

 

Niezbyt długa, sympatyczna historia dwójki młodych ludzi, która kończy się dobrze, co wiadomo od początku :) Lektura prosta i przyjemna, w sam raz do poczytania po długim dniu, kiedy to ma się ochotę odprężyć się i spędzić miło czas.


Opis książki:

Carrie Jamison, wesoła i energiczna dziennikarka z rozgłośni radiowej w Kansas, nie potrafi znaleźć wspólnego języka ze swoim współpracownikiem, zasadniczym i poważnym prezenterem wiadomości Kyle'em Harrisem. Kiedy konflikt się przedłuża, szef stacji daje im do wyboru: albo udowodnią, że mogą się porozumieć, albo zwolni ich z pracy. Carrie i Kyle muszą za wszelką cenę zapomnieć o wzajemnej niechęci. Wynik tych starań zaskoczy ich oboje.

środa, 15 grudnia 2010
Debbie Macomber - "Przepis na Święta"

Przepis na Święta

 

Historia w sam raz na najbliższe dni, ze względu na nadchodzące Święta. Banalna, prosta, przyjemna opowieść o miłości. Czyta się bardzo szybko, ale jakoś nie porywa. Wszystko jest przewidywalne, takie oczywiste, spodziewane, pewne, nudnawe. Język dosyć prosty, czasem aż nazbyt. Taka miła historia pasująca do kubka z herbatą, ciasta i wieczoru na kanapie. Plusem książki są interesujące trzy przepisy na keksy, można spróbować je zrobić :)


Opis książki:

Marzenia o dziennikarskiej karierze towarzyszą Emmie od dziecka. zatrudnia się w lokalnej gazecie w stanie Waszyngton, ale szef zleca jej jedynie pisanie nekrologów. Wreszcie Emma dostaje szansę, by się wykazać. ma przeprowadzić wywiad z trzema finalistkami konkursu na świąteczne ciasto. Temat na czasie, bo zbliża się Boże Narodzenie.

sobota, 11 grudnia 2010
Doris Lessing - "Odpowiednie małżeństwo"

Odpowiednie małżeństwo

 

Kolejny tom historii Marthy Quest, teraz już mężatki i matki. Dziewczyny, która próbuje poddać się panującym normom społecznym, która próbuje odnaleźć miłość w swoim związku z Douglasem, która chce żyć tak jak jej się podoba. Ale to niestety nie wychodzi. Martha jest niczym ptak uwięziony w klatce, samotna, niezrozumiała, zagubiona, niepewna. Doris przedstawia, w bardzo interesujący sposób, nastroje panujące w brytyjskich koloniach, Południowej Afryki, na początku II Wojny Światowej, kręgi białych bogaczy, biedoty afrykańskiej, komunistów, żołnierzy. Prezentuje też całą masę uczuć związanych z ciąża, porodem, macierzyństwem - przedstawia to wszystko na kilku płaszczyznach - fizjologicznej, psychologicznej, emocjonalnej.

Bardzo dobrze mi się czytało tą powieść. Piękne i realistyczne opisy przyrody, ludzi, uczuć. Kunszt literacki bije z każdej strony tej książki i pozwala zanurzyć się w afrykański świat wykreowany przez autorkę.

 

Opis książki:

Drugi tom cyklu Dzieci Przemocy, rozpoczętego powieścią Martha Quest. Dziewiętnastoletnia Martha Quest (obecnie Knowell) powraca z podróży poślubnej do miasteczka w Afryce. Każdy kolejny dzień utwierdza ją w przekonaniu, że małżeństwo było pomyłką. To, co wydawało się wielką namiętnością, przeradza się w przykry obowiązek, miłość umiera w starciu z rzeczywistością. Gdy odkrywa, że jest w ciąży, stara się pozbyć dziecka. Bezskutecznie. Wybuch II wojny światowej uświadamia Marcie, jak bardzo jałowe jest jej życie. Głód prawdziwej miłości popycha ją w ramiona Williama, młodego lotnika zaangażowanego w działalność lewicową.

sobota, 04 grudnia 2010
Katarzyna Grochola - "Kryształowy Anioł"

Kryształowy anioł

 

Ciepła i piękna książka. O miłości, o przyjaźni, o poznawaniu siebie, o niezrozumieniu siebie nawzajem, o niedopowiedzeniach, o zazdrości, o przemianie wewnętrznej, o samotności, o bliskości, o uczuciach... o czym tylko chcemy, by była. To jest taka powieść, która wciąga na długie godziny, w której odnajdujemy cząstkę siebie w poszczególnych bohaterach, która wdziera się w nasze dusze, wprawiając w zakłopotanie. To jest taka historia, która porusza pewne struny naszego wnętrza, wprawiając je w drganie i niepokój. To jest taka książka, która zachęca do chwili refleksji, by docenić to co się ma, tak po prostu, by pokazać komuś, że jest ważny i, że jak to dobrze, że jest w naszym życiu.

 

Opis ksiażki:

Historia nieśmiałej i pozbawionej pewności siebie Sary - niezbyt udane małżeństwo oraz niefortunna kariera zawodowa tylko utwierdzają Sarę w przekonaniu o niskiej własnej wartości. Wymarzona posada w radiu okazuje się przerastać jej możliwości, a romans męża Sary wychodzi na jaw... Jak w tej sytuacji poradzi sobie bohaterka? Swoimi smutkami, niepokojem i pytaniami dzieli się z radiowym mikrofonem podczas nocnych audycji radiowych. Nie zdaje sobie sprawy, że jej szczere improwizacje odbywają się przy włączonym mikrofonie! Każdej nocy zdobywa kolejnych wiernych i zafascynowanych opowieścią słuchaczy, a w końcu ... prestiżową nagrodę - Kryształowego Anioła.
Od tej chwili życie Sary zupełnie się zmienia.

niedziela, 28 listopada 2010
Ben Elton - "Ślepa wiara"

Ślepa wiara

"Bo żaden system oparty na strachu i niewiedzy nie ma szans na przetrwanie. Żadne społecześnstwo, które niczego nie wynalazło, nie podjęło żadnego wyzwania, nie wykazuje zainteresowania zupełnie niczym, wprost przeciwnie, tłamsi indywidualną ciekawość i przedsiębiorczość, nie ma przed sobą perspektyw."

 

Czytam, czytałam, czytałam. I nie mogłam wyjść z podziwu nad kunsztem autora, nad jego wyobraźnią, nad realizmem powieści, nad przerażającą prawdą bijącą z każdej strony i obawą, że taki świat kiedyś zaistnieje. Aczkolwiek z drugiej strony miałam wrażenie, że pisarz świetnie się bawił stawrzając taki świat i takich bohaterów. Że kreowanie tych postaci było dla niego możliwością puszczenia wodzy fantazji na bardzo szerokie wody. Autor w swej powieści stworzył świat, w którym nie ma tajemnic, prywatności. Świat, w którym nie ma indywidualizmu, wszystko jest publiczne. Rozmowy, seks, myśli. Wszyscy o wszystkim wiedzą i oceniają, wtrącają się, obserwują. Ekrany, spowiednicy, kontrola. Zakrawa to wręcz na groteskę. I może faktycznie takie jest. Z jednej strony przerażająca wizja przyszłości, z drugiej - śmieszny świat.

Książka bardzo mi się podobała. Momentami bardzo poważna, trudna, przerażająca, momentami zabawna, groteskowa, śmieszna. Niezwykle ciekawą postacią jest główny bohater. Dobry, bardzo naiwny człowiek, który nie potrafi sie pogodzić z takim ustrojem, który ciągle walczy ze sobą i próbuje coś zmienić. A gdy jest już na wybranej drodze, to... A to trzeba doczytać :)

Mi ta ksiażka zapadła w pamięć :)

 

 

Opis książki:

Nieodległa przyszłość. Wskutek ocieplenia klimatu podnosi się poziom oceanów, znikają całe kontynenty. Zalany Londyn jest archipelagiem przeludnionych wysepek, na których ludzie tłoczą się w mikroskopijnych mieszkaniach blokowisk. Panuje teokracja. Każdy blok ma swojego kapłana-spowiednika. Świątynia, ortodoksyjna następczyni Kościoła, głosi, że Potop to kara boża za grzechy.

Wszystkie mieszkania wyposażone są w kamery internetowe i ekrany ścienne, a ich lokatorzy podlegają totalnej inwigilacji. Prywatność nie istnieje. Sąsiad może oglądać sąsiada uprawiającego seks, czy sąsiadkę karmiąca piersią dziecko. Wszędobylskie kamery rejestrują każdą czynność.

Wskutek delegalizacji szczepień ochronnych połowa dzieci umiera przed ukończeniem piątego roku życia. W podziemiu działa jednak nielegalna organizacja szczepicieli. Traford Sewell nawiązuje z nią kontakt, chce bowiem zapewnić bezpieczeństwo swojej nowo narodzonej córeczce...

czwartek, 18 listopada 2010
Nora Roberts - "Skarby przeszłości"

Skarby przeszłości

 

Przyjemna i wciągająca lektura, która sprawia, że czas szybko mija. Nora, jak to Nora w swej powieści zawarła wszystko co potrzebne by dobrze się ją czytało, a więc miłość, morderstwo, humor, strach, barwne postacie, wartką akcję, zagadki. Lektura w sam raz na długie, jesiennie wieczory :)

 

Opis książki:

"Skarby przeszłości" to powieść łącząca współczesną historię miłosną oraz kryminalne zagadki przyszłości. Jest opowieścią o oszustwie i mrocznych tajemnicach, o silnych kobietach i fascynujących mężczyznach. Powieść zbudowana jest z dwóch części, odsuniętych od siebie w czasie. Współcześnie żyjąca bohaterka części pierwszej, Laine, właścicielka sklepu z antykami, a jednocześnie córka sławnego złodzieja, poszukuje skradzionych brylantów. Pomaga jej detektyw, z którym bohaterkę połączy gorące uczucie. Akcja drugiej części toczy się pięćdziesiąt sześć lat później. Skarb nie został odnaleziony, i teraz, po latach, ktoś znowu szuka zaginionych klejnotów... ktoś, kto gotów jest popełnić morderstwo. Do akcji wkracza inteligentna i seksowna porucznik Eve Dallas, która świetnie radzi sobie z tropieniem przestępców w naszpikowanym zaawansowanymi technologiami świecie przyszłości.

Roberts, prawdziwa mistrzyni rzemiosła pisarskiego, stworzyła wyjątkową opowieść o wyraziście zarysowanych postaciach bohaterów i żywej akcji. Z całą pewnością po raz kolejny zachwyci swoich wiernych czytelników.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7
Tagi
Czytam fantastykę Polacy nie gęsi II