Książki - okręty myśli żeglujące po oceanach czasu i troskliwie niosące swój drogocenny ładunek z pokolenia w pokolenie - Francis Bacon
piątek, 04 stycznia 2013
Anna Fryczkowska - "Starsza pani wnika"

Starsza pani wnika

 

Świetny kryminał ze zgrabnie utkaną fabułą. Czytając śmiałam się do łez i wzruszałam. Bohaterowie są liczni, ale niezwykle ciekawi, pełni życia i indywidualni, z całym przekrojem wad i zalet, dzięki czemu są bardzo bliscy czytelnikowi. Wydarzenia, które się dzieją są stosunkowo losowe i prawdziwe, a reakcje bohaterów naturalne. Akcja toczy się spokojnie, bez nagłych zwrotów, ale cały czas coś się dzieje. Nie ma tu rozwleczonych i nie potrzebnych opisów, jest tyle ile trzeba. Są liczne dialogi napisane nieskomplikowanym i przyjemnym językiem. Oprócz pozornie lekkiego kryminału znajdziemy tutaj liczne życiowe obserwacje. Ale żadnego z bohaterów autorka nie ocenia, wszystko to pozostawia czytelnikowi. Książkę czyta się bardzo szybko, lekko i przyjemnie, chociaż czasem jest ona bardzo, bardzo gorzka. Jak życie.

 

Opis książki:

Torturowany przed śmiercią nauczyciel angielskiego zostaje znaleziony we własnym mieszkaniu. Pewna księgowa znika bez śladu. Ktoś w okrutny sposób pastwi się nad podwórkowymi kotami. Czy te sprawy mają wspólny mianownik? Tak - jest nim babcia pełnego kompleksów prywatnego detektywa, która w tajemnicy przed ukochanym wnukiem pilotuje działania jego agencji detektywistycznej. A jednocześnie usiłuje dociec, kto bruździ na jej podwórku. I jest w tym zaskakująco skuteczna! Zapewne dlatego, że potrafi wykorzystać wszelkie atuty, jakimi dysponuje kobieta naprawdę dojrzała...

czwartek, 03 stycznia 2013
Jaye Ford - "Poza strachem"

Poza strachem - Jaye Ford

 

Książkę czytało mi się bardzo dobrze, zaangażowałam się w fabułę już od pierwszej strony i z niecierpliwością czytałam kolejne strony, by wiedzieć jak to wszystko się skończy. Akcja powieści jest bardzo dynamiczna, liczne wątki nawzajem się przeplatają i nadają tempo, dzięki temu czytelnik się nie nudzi. Liczne dialogi napędzają akcję. Pisarski styl autorki jest przyjemny w odbiorze, a język jest prosty i konkretny. Dodatkowo sporo miejsca jest poświęcone opisom drobiazgów i szczegółów, które umożliwiają lepsze rozeznanie i wczucie się fabułę, jak również pobudzają wyobraźnię. Ponadto w książce znajdziemy sporą dawkę psychologii - rozważania, reakcje i motywy działania głównej bohaterki są dokładnie przeanalizowane i wyjaśnione, dzięki czemu możemy lepiej ją zrozumieć. "Poza strachem" to dobry thriller, który trzyma w napięciu i wywołuje dreszcze z emocji. I jak się okazało jest to debiutancka powieść tej autorki, nad wyraz udana.

 

Opis książki:

W wieku siedemnastu lat Jodie Cramer przeżyła koszmar zgotowany jej przez trzech nieznajomych mężczyzn. Obecnie trzydziestopięcioletnia Jodie jest nauczycielką i matką dwójki dzieci. Uporała się z tragicznymi przeżyciami. Kiedy wraz z trzema przyjaciółkami wybiera się na weekend za miasto, ma nadzieję, że będzie to dla niej miła odmiana. Odludne miejsce budzi jednak w Jodie przerażające wspomnienia i prześladuje ją poczucie, że ktoś je obserwuje. Przyjaciółki nie wierzą jej, a Jodie zaczyna wątpić w siebie, i w to, czy jest przy zdrowych zmysłach. Dopóki dwóch mężczyzn nie zapuka do drzwi domku.

środa, 02 stycznia 2013
Janelle Brown - "Nie mam nastroju na miłość"

Nie mam nastroju na miłość - Janelle Brown

 

Historia trzech kobiet, historia niezwykle prawdziwa, wypełniona codziennymi problemami i wpleciona w zwyczajne życie. Jest to typowa powieść obyczajowa, która porusza serce i targa emocjami czytelnika - śmiechem, złością, znudzeniem, wzruszeniem. Książka napisana jest prostym i naturalnym językiem. Fabuła jest spójna i interesująca, nie nudzi, utrzymuje ciągłe zainteresowanie i ciekawość co będzie dalej. Bohaterki, ich postępowanie i ich życie są przedstawione z wielu stron, dzięki temu nabierają rzeczywistych kształtów i stają się wielowymiarowe, a przez to bardziej bliskie w odbiorze. Tak samo ich problemy i nieporozumienia są bardzo naturalne i powszechnie spotykane (nieporozumienia, niedopowiedzenia, zagubienie), dzięki czemu czytelnik utożsamia się z nimi i może w nich odnaleźć swoją codzienność.. Jest to powieść wypełniona miłością, optymizmem i dobrymi myślami, które podnoszą na duchu i zachęcają do działania.

 

Opis książki:

Trzy kobiety z rodziny Millerów, trzy różne historie. Matka i jej dwie córki odnajdują się w środku upalnego lata, gdy każda z nich przeżywa osobistą klęskę. Dobiegająca pięćdziesiątki Janice zostaje brutalnie porzucona przez męża i odcięta od milionów dolarów, które nieoczekiwanie stały się jego udziałem. Jej córka Margaret tonie w długach, na dodatek zostawia ją chłopak. Nastoletnia Lizzie jest upokarzana przez chłopców ze szkoły, nie bez powodu uważających ją za puszczalską. Kiedy ich problemy wychodzą na światło dzienne, kobiety nie mają innego wyjścia, jak otworzyć się na siebie i wspólnie stawić im czoła.

Linda Castillo - "Przysięga milczenia"

Przysięga milczenia

 

Z dużą ciekawością sięgałam po ten thriller, ze względu na to, że akcja dotyczy również wioski amiszów. Niestety troszkę się na tym zawiodłam. Życie i religijność amiszów zostały przedstawione w sposób encyklopedyczny - zabrakło duszy i bliskości w tych opisach, a szkoda. Jeśli chodzi o fabułę to całkiem dobrze skonstruowana, trzyma  w napięciu do ostatniej strony, co chwilę podsuwając nowe tropy, które pozwalają czytelnikowi na snucie domysłów, ale do samego końca nie wiadomo tak naprawdę kto i dlaczego zabija. Akcja jest dynamiczna, przeprowadzona w wiosce amiszów i w zwyczajnym mieście, pełna licznych zwrotów i osadzona w zimowym krajobrazie, co potęguje grozę. Bohaterowie są interesujący, o dość ciekawych rysach psychologicznych i głębokiej osobowości. Początkowo miałam problem z przyzwyczajeniem się do narracji - pierwszoosobowa i krótkie zdania, ale z czasem złapałam rytm. Jest to lektura, która aż kipi od różnych emocji i pasji.

 

Opis książki:

W sennym i sielskim miasteczku Painters Mill w stanie Ohio żyją obok siebie od dwóch stuleci amisze i „Anglicy”. Przed szesnastu laty seria brutalnych morderstw zakłóciła jednak spokojne życie mieszkańców. Kate Burkholder, młoda amiska dziewczynka przetrwała wówczas ...

atak ze strony Rzeźnika, ale na skutek tego okrutnego wydarzenia zdała sobie sprawę, że już nie należy do wspólnoty amiszów. Po kilku latach, już jako szefowa policji, przekonana, że zdążyła się pogodzić z wydarzeniami z przeszłości, prowadzi sprawę morderstwa młodej dziewczyny, której ciało znaleziono na zaśnieżonym polu. Kate poprzysięga, że schwyta zabójcę, zanim ten zaatakuje po raz kolejny, ale żeby tak się stało, musi zdradzić swoją rodzinę i amiską przeszłość – a także odkryć mroczny sekret, który może zniszczyć jej życie


piątek, 28 grudnia 2012
Natalia Rogalińska - "Maciejka"

N. Rogalińska -

 

Niepozorna okładka i zachęcający na niej opis, sprawiły, że z ochotą zajrzałam do tej książki. Jest to zabawna, ciepła, z dużą dawką humoru i ironiczna opowieść o życiu młodej kobiety. Powieść czyta się lekko, przyjemnie i bardzo szybko - napisana jest bardzo prostym językiem. Nie ma tu zbyt wielu bohaterów, więc nie można się pogubić, nie brakuje dobrego humoru ani zabawnych sytuacji. Dodatkowym plusem są trafne spostrzeżenia na temat współczesnego świata i otaczającej nas cywilizacji. Może trochę irytowała mnie postać głównej bohaterki, gdyby była młodsza lub miała więcej rozumu byłaby ciekawsza, a tak niestety było w niej coś drażniącego. Jest to książka dobra, relaksująca i stosunkowo miła w odbiorze, ale na pewno nie zapadająca w pamięć ani nie wnoszącą powiewu świeżości czy wzruszenia duszy.

 

Opis książki:

Czy w życiu niebrzydkiej, niegłupiej i niebanalnej Karoliny znajdzie się jeszcze czas na prawdziwe uczucia? Czy zbliżająca się czterdziestka to smuga cienia, czy początek Nowego? Czy najlepsza szafa w mieście, dyskoteki, imprezy i przygodni kochankowie to rzeczy zdolne zapełnić pustkę? Jak przestać myśleć o toksycznej miłości sprzed lat, jak nie zasypiać w samotnym mieszkaniu, jak nie zgorzknieć w kołowrocie pielęgniarskich dyżurów?

Szalony pacjent, spełniona rodzinnie i zawodowo przyjaciółka z dzieciństwa, dopiero wchodząca w życie chrześnica-studentka, wirtualny świat internetowych społeczności i całkiem realne skomplikowane doświadczenia koleżanek z pracy, kochający naiwną miłością rodzice, absolutnie nieoczekiwana i niechciana ciąża - to bagaż doświadczeń zdolny odmienić niejedno życie.

Czy bohaterka odnajdzie w sobie dość sił, by powrócić do korzeni, wyrwać się z pułapki codzienności i rutyny, zachwycić dniem powszednim, słońcem, zapachami? Czy wystarczy jej odwagi, by spróbować jeszcze raz?


czwartek, 27 grudnia 2012
Ken Follett - "Upadek gigantów"

Upadek gigantów

 

Bardzo długo czytałam tą powieść, a to dlatego, że ma ona znaczną objętość. Natomiast jeśli chodzi o fabułę to wciągnęła mnie od pierwszej strony. Historia rozpoczyna się w przededniu I Wojny Światowej. Mamy tutaj opisaną wojnę, ale nie tylko - są też rozmowy dyplomatyczne, zabiegi pokojowe w trakcie i na koniec wojny. Dużym plusem powieści jest to, że wszystkie te wydarzenia są przedstawione z kilku perspektyw widziane oczami zwykłych ludzi oraz oczami elit i możnych tego świata. Dodatkowo ciekawe jest to, że głównymi bohaterami są ludzie różnych narodowości - Brytyjczycy, Niemcy, Rosjanie, Walijczycy i Amerykanie - dzięki temu poznajemy ich poglądy na bieżące wydarzenia. Również akcja powieści umiejscowiona jest w wielu zakątkach świata. Poza aspektami wojennymi i politycznymi, w książce znajdziemy również wątek miłości. Miłości możliwej i niemożliwej, trudnej, niepewnej, silnej, pozornej, stabilnej - miłości w każdym jej odcieniu. Bardzo podobało mi się, że autor pokazał życie ludzi na tle ważnych wydarzeń historycznych. Przedstawił ich mentalność, słabości, codzienne sprawy, poglądy. Dzięki temu bohaterowie są niezwykle żywi i bardzo bliscy, kiedy opowiadają swoje historie. Nie podzielił ich na dobrych i złych, pokazując, że w każdym człowieku bez względu na nację czy pozycję społeczną tkwi trochę dobra i trochę zła. Dlatego ocenę bohaterów pozostawił czytelnikom. To był mój pierwszy kontakt z autorem i jestem z niego bardzo zadowolona. Powieść ma swój rytm, czyta się ją lekko i przyjemnie. Świetnie opisana panorama historyczna i społeczna oraz wielki rozmach z jakim napisana jest powieść, warte są poświęconego im czasu.

 

Opis książki:

Wybuch pierwszego ogólnoświatowego konfliktu zbrojnego na zawsze zmienia życie bohaterów. Gdy trzynastoletni Billy Williams uczy się, jak być mężczyzną, w brutalnym świecie wojennych okopów, jego siostra trafia do domu arystokratki, Maud Fitzherbert, kobiety uwikłanej w niebezpieczny romans z niemieckim szpiegiem. Nieszczęśliwie zakochany Gus Devar, młody student prawa, otrzymuje szansę na wspaniałą karierę w Białym Domu. Inaczej potoczą się losy Grigorija i Lva Peshkovów, osieroconych bliźniaków, których planu emigracji do mitycznej Ameryki przekreśla wojna. „Upadek gigantów” to historia o miłości, nienawiści, poczuciu obowiązku i zdradzie. Pełna napięcia i zwrotów akcja przenosi się z Waszyngtonu do Petersburga, z korytarzy najważniejszych światowych instytucji, do zacienionych buduarów, gdzie możni świata knują kolejne intrygi.

niedziela, 23 grudnia 2012
Harlan Coben - "Klinika śmierci"

Klinika śmierci

 

To mój pierwszy kontakt z twórczością tego autora. Na dodatek jest to jedna z jego pierwszych powieści, napisana bardzo dawno temu i jak sam autor wspomina w przedmowie - nie była ona poprawiana, chociaż pojawiły się wznowienia (za co ma u mnie duży plus). Książkę czytało mi się bardzo dobrze - prosty i nieskomplikowany język, wartka i dynamiczna akcja, liczni i interesujący bohaterowie, dość spójna fabuła, zagadka do pogłówkowania i nieoczekiwany finał. Oczywiście są liczne niedoróbki, niedociągnięcia czy błędy, których nie da się ukryć. Ale dzięki szczeremu wyznaniu autora, na samym początku, na wszystko można spojrzeć przez palce i odnaleźć przyjemność w czytaniu. W moim odczuciu był to całkiem dobry thriller medyczny, a czas spędzony na czytaniu nie był czasem straconym.

 

Opis książki:

Lata osiemdziesiąte w Stanach Zjednoczonych. W środowiskach gejów i narkomanów szerzy się epidemia AIDS. Rozchodzą się pogłoski, że w jednej z nowojorskich klinik dwaj lekarze, Harvey Riker i Bruce Grey, opracowali lek przeciwko tej chorobie. Nagle zaczyna się seria tajemniczych morderstw. Ofiarami stają się homoseksualiści leczeni w klinice. Czy zostali zabici dlatego, że byli gejami, czy dlatego, że byli pacjentami leczonymi na AIDS? Zaraz potem ginie Bruce Grey – na pierwszy rzut oka jego śmierć wygląda na samobójstwo. Harvey Riker, drugi szef kliniki, twierdzi, że jego przeciwnicy – lekarze, którzy walczą o budżety dla swoich szpitali, i konserwatywne kręgi polityczne z Waszyngtonu – próbują zniweczyć wynalezienie leku przeciw strasznej chorobie

czwartek, 20 grudnia 2012
Andrzej Pilipiuk - "Szewc z Lichtenrade"

A. Pilipiuk - Szewc z Lichtenrade

 

Antologia, do której trudno się oderwać. Mamy tutaj dziesięć opowiadań o bardzo zróżnicowanej tematyce. Niektóre bardzo mi się podobały, inne mniej, ale wszystkie były na bardzo wysokim poziomie. Czytając je ciągle miałam ochotę na dalszy ciąg i na więcej, i więcej. Chociaż, to trzeba przyznać autorowi, każde opowiadanie kończy się w idealnie wybranym miejscu - nie ma ani przesytu, ani niedosytu, ale jest ogromne oddziaływanie na wyobraźnię. Dodatkowym plusem jest fajnie skonstruowana fabuła, która nie nudzi czytelnika, a wręcz ciągle go zachęca i nęci do dalszego zagłębiania się w treść książki. Emocji w trakcie czytania jest całkiem sporo, które nie są wywołane jakąś szybką akcją, ale raczej atmosferą, która towarzyszy tej antologii. Jest mrocznie, tajemniczo i zagadkowo. Ponadto w trakcie czytania pojawia się więź z bohaterami i z ich historiami, więź która pozostaje na dłużej. Książkę czytało mi się bardzo, bardzo dobrze i kiedy dobrnęłam od ostatniej strony powieści z żalem odniosłam ją do biblioteki.

 

Opis książki:

Andrzej Pilipiuk kolejny raz rozkłada przed nami wachlarz opowieści z różnych miejsc, czasów i rzeczywistości alternatywnych. Kolejny raz bohaterowie zmierzą się z nienazwanym...

W przededniu I wojny światowej doktor Skórzewski zostaje wplatany w kuriozalną aferę szpiegowsko-ornitologiczną. Antykwariusz Robert Storm otrzymuje dziwaczne zlecenie odnalezienia narzędzi zrabowanych w czasie okupacji przez szewca-nazistę. A archeolog Tomasz Olszakowski użerając się z nieuczciwymi inwestorami, przyjmie pomoc lapońskich szamanów.

W zbiorze nie zabraknie też rozważań, co by było gdyby. Wyobraźcie sobie świat gdzie Hitler i Goering zamiast niewolić narody Europy zmagają się z wysokością czynszu i administratorem przytułku, a dilera morfiny doktora Mengele tropi konkurencja - żydowska mafia.


piątek, 14 grudnia 2012
Karin Fossum - "Nie oglądaj się"

Nie oglądaj się

 

Czytanie tego kryminału dostarczyło mi sporej przyjemności. Może dlatego, że akcja toczy się zupełnie nie śpiesznie - nie ma strzelaniny, pogoni czy gwałtownych zwrotów. Jest martwa dziewczyna oraz żmudne, systematyczne śledztwo, które stopniowo, bardzo powoli nakierowuje myśli i podejrzenia czytelnika na mordercę - chociaż tak naprawdę zdanie, co do tego kim jest morderca, zmieniałam kilkakrotnie w trakcie czytania. Dodatkowym plusem są bardzo dokładne i wnikliwe psychologiczne szkice bohaterów, zaskakujące i wyjątkowe zakończenie oraz niesamowity klimat. Ponadto cały czas zachwycałam się opisami norweskiej wiosny. Książką wciągnęła mnie od pierwszej strony i trzymała do samego końca w napięciu. Chociaż powieść ma kilka minusów, to jednak nie odgrywają one większej roli i w żaden sposób nie psują ani radości czytania, ani główkowania nad rozwiązaniem zagadki.

 

Opis książki:

W małym, cichym norweskim miasteczku, w którym wszyscy znają sekrety swoich sąsiadów, ginie kilkuletnia dziewczynka. Dzień później policja znajduje zwłoki młodej dziewczyny, Annie. Do obydwu spraw zostają wyznaczeni doświadczony inspektor Konrad Sejer i jego energiczny pomocnik Jakub Skarre. Czeka ich niezwykle trudne zadanie. Muszą rozszyfrować skomplikowane relacje między Annie a jej rodziną i znajomymi. Tylko w ten sposób poznają tajemnicę, którą znała ofiara, i przy okazji odkryją coś więcej niż tylko ślad zabójcy...

poniedziałek, 10 grudnia 2012
Natalia Rogalińska - "Gruba"

Natalia Rogalińska -

 

Książkę czytałam z dużą przyjemnością, lekkim rozbawieniem i uśmiechem błąkającym się w kąciku ust. Jest to zwyczajna opowieść o zwyczajnej codzienności, pełnej różnych odcieni szarości, jak i całej palety kolorów. Liczne dialogi, interesujący bohaterowie o kompletnie różnych charakterach, nieskomplikowany język i równość fabuły sprawiają, że książkę czyta się z łatwością i jednym tchem. Delikatne poczucie humoru, prawdziwe problemy, trudna codzienność, walka ze stereotypami i pokonywanie własnych ograniczeń - poruszane zagadnienia są bliskie, wplecione w obraz każdego dnia zwykłego człowieka.

Opis książki:

Magda ma 28 lat, jest świetnym grafikiem, dobrze zarabia, czeka na klucze do własnego mieszka. Ma wielki talent i równie wielki problem. Jest GRUBA. Nie pulchna, nie okrągła czy puszysta, tylko po prostu gruba. Dziewczyna od dziecka nie jest w stanie zapanować nad ciągłą potrzebą jedzenia. Jej życiem kieruje nienasycone, uporczywe Ssanie. Nie jest jej z tym łatwo. Ludzie traktują ją jak odmieńca - wyszydzają, wyśmiewają, pokazują w palcami. Przepraszałam odruchowo, bo wszędzie, gdzie pojawiało się moje duże ciało, robiło się spore zamieszanie - mówi bohaterka. Pomimo zawodowych sukcesów nie może znaleźć akceptacji również w zatrudniającej ją firmie, gdzie pracuje w towarzystwie wiecznie odchudzającej się Janki, notorycznego podrywacza Fabiana, starającego się o dziecko Marcela i ślicznej, chudej Ewy. Z utęsknieniem wyczekuje dnia, w którym w końcu wyprowadzi się od toksycznej, uzależnionej od papierosów, forsownych ćwiczeń i telewizji matki. Jedyną naprawdę bliską jej osobą jest babcia, która kocha ją bezwarunkowo. Pewnego dnia Magda postanawia rozpocząć walkę ze swoją tuszą, a tak naprawdę z samą sobą. W jej głowie pojawia się niezwykła Blokada, która zabrania jej jeść. Od tego momentu wszystko w jej życiu zaczyna się zmieniać. Dostaje też realną szansę na radykalną przemianę. Czy z niej skorzysta? Czy wytrzyma w swoim postanowieniu?

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9
Tagi
Czytam fantastykę Polacy nie gęsi II