Książki - okręty myśli żeglujące po oceanach czasu i troskliwie niosące swój drogocenny ładunek z pokolenia w pokolenie - Francis Bacon
wtorek, 30 października 2012
Jesiennie

 

Zbędowice

„…boję się, że prześpię, przegapię to, co najpiękniejsze. Cień pod jabłonią, światło na twojej twarzy, pianie koguta… boję się, że zasnę i ktoś mi to wszystko wykradnie…”

Tadeusz Różewicz

Zachwycam się jesienią.

Wciąż i wciąż.

Mimo, że już odchodzi.

Nadal czuję muśnięcie jej dłoni na policzku.

Zapach mokrej ziemi, zbutwiałych liści i mchu.

Lubię ten zapach.

Uwielbiam jesień.

Zbędowice

niedziela, 28 października 2012
Teresa Ewa Opoka - "Wyspa kobiet"

Teresa Ewa Opoka -

 

Ciepła, bardzo kobieca powieść o kobietach którą czyta się lekko, przyjemnie i z odrobiną nostalgii. Opowieść o ponadczasowych sprawach - miłości, przyjaźni, nadziei, sile, marzeniach, odnalezieniu siebie, o życiu - pachnąca ciepłym ciastem i łagodnością. O takiej zwyczajnej - niezwyczajnej codzienności, jak życie każdej z kobiet. Książkę czytało mi się wspaniale, czułam wiele różnych uczuć przepływających przez moją duszę i wiele różnych refleksji, myśli błądzących po mojej głowie. Razem z bohaterkami przeżywałam ich rozterki, radości i porażki. Każda z nich stała mi się na swój sposób bliska i w każdej z nich odnalazłam cząstkę siebie.  Może ta książka nie jest niczym nowym, może przesłanie, które niesie nie jest aż tak głębokie, ale ma w sobie coś magicznego i coś co zmusza do zastanowienia się nad kilkoma ważnymi, codziennymi sprawami.

 

Opis książki:

Joanna, popularna kompozytorka i kobieta po przejściach, osiada na wsi. Kupuje zrujnowany pałac, remontuje go i wreszcie jest szczęśliwa. Latem odwiedza ją siostrzenica z przyjaciółkami. Joanna z dużą życzliwością wysłuchuje tajemnic młodych kobiet. Mimo woli staje się ich powierniczką, pocieszycielką, próbuje udzielać wskazówek. Sama jednak nie potrafi podjąć ważnej decyzji. Czy spotkać się ze swoją miłością z lat młodości, czy nie ryzykować i cieszyć się spokojem, który dopiero teraz odnalazła?

Jarosław Grzędowicz - "Księga jesiennych demonów"

Księga Jesiennych Demonów

 

Długo, bardzo długo czekałam na tą książkę w bibliotece. Więc kiedy w końcu ją dopadłam, moja radość była wielka. I dlatego na długie godziny przepadłam w tym zbiorze opowiadań. Oj ciężko było się oderwać, chociaż na chwilę, na minutkę - tak mocno opowieści trzymały w napięciu. Zaskakujące, ale wszystkie opowiadania trzymają ten sam poziom i trudno mi powiedzieć, które było najlepsze, a które najsłabsze - bo każde z nich miało w sobie to coś, co sprawiało, że poruszały głęboko ukryte struny w mojej duszy. Nie są to opowieści typu horror, ani groza, ale mają w sobie coś przerażającego, coś z groteski, coś z fantasy i jeszcze trochę z s-f, i jeszcze coś co sprawia, że niezwykłe. Książkę czyta się bardzo dobrze, świetny język, chociaż niewyszukany, kilka dosadnych stwierdzeń i prosty, aczkolwiek nierealnych rozwiązań, charakterystyczni i zwyczajni bohaterowie o mocno zaznaczonych rysach psychologicznych, liczne wątki oraz cała gama ludzkich, zwyczajnych emocji, które są tak dobrze znane. Nie ma tu jakiś wielkich zwrotów akcji, każde opowiadanie toczy się niemalże leniwie, co tylko pogłębia nastrój i dodaje klimatu i sprawia, że opowieści wydają się nad wyraz prawdziwe. Dodatkowym plusem jest świetne pomieszanie różnych stylów literackich i pokazanie, że granica między nimi jest bardzo cienka, wręcz zatarta. Zdecydowanie polecam, nie tylko na jesienne wieczory.

 

Opis książki:

Wierzysz w demony? Większość ludzi nie wierzy.

Niesłusznie. Demony istnieją. I potrafią zniszczyć twoje życie. Tylko dlatego, że na kogoś musiało paść. A może kiedyś wszedłeś w ich sfery lub po prostu zwróciłeś na siebie ich uwagę zbytnim optymizmem? Może uśmiechnąłeś się w złym momencie? A teraz dziwisz się, że życie wali ci się na głowę...

„Księga jesiennych demonów” to książka o wszystkim, co niezwykłe; o wszystkim, co nie powinno się zdarzyć w życiu normalnego człowieka. A jednak się zdarza.

Proste rozwiązania są dla prostych problemów. Dla ciebie jest Księga.


piątek, 26 października 2012
Morgana Gallaway - "Słowik"

Morgana Gallaway - Słowik

 

"Słowik" to porywająca, pachnąca egzotycznymi przyprawami powieść. Autorka w bardzo interesujący i ciekawy sposób przedstawia codzienne życie w Iranie, wartości kulturalne, religijne, tradycje, hierarchię rodzinną oraz znaczenie kobiet w społeczeństwie. Doskonale opisuje codzienność, marzenia i rozterki młodej dziewczyny, przedstawiając je w sposób niezwykle realistyczny, co sprawia, że są one wyjątkowo naturalne i bliskie czytelnikowi. Język jest tutaj swobodny i płynny, bohaterowie barwni i bardzo żywi, a wszystko to okraszone egzotycznymi, subtelnymi i niezwykle realistycznymi opisami. Dlatego powieść ta jest bardzo przyjemna i ciekawa w odbiorze, czyta się lekko i przyjemnie, z zainteresowaniem co będzie dalej. A dalej, jest coraz ciekawiej.

 

Opis książki:

Leila, młoda Iranka, pragnie studiować i zostać lekarką. Wybuch wojny
przekreśla jednak jej nadzieje. Ojciec dziewczyny z całego serca
nienawidzi Amerykanów i coraz bardziej angażuje się w działalność partii
Baas. Leila nie może również liczyć na wsparcie wiernej tradycjom matki,
która na wbrew woli dziewczyny stara się za wszelką cenę wydać ją za mąż
za znienawidzonego przez nią człowieka. Córka nie znosi. Gdy Leila
otrzymuje propozycję pracy w amerykańskiej bazie wojskowej w położonej
poza granicami miasta , staje przed koniecznością wyboru – lojalność
wobec rodziny i dalsze życie pod zasłoną hidżabu czy realizacja marzeń.
Jakąkolwiek decyzję podejmie, dopuści się zdrady...


wtorek, 23 października 2012
Jodi Picoult - "Drugie spojrzenie"

Jodi Picoult -

 

Po książki tej autorki sięgam chętnie i bez wahania, chociaż sama nie wiem dlaczego. "Drugie spojrzenie" jest powieścią trochę inną niż te, które przeczytałam i trochę odbiega od schematu, do którego byłam przyzwyczajona, ale styl autorki jest zachowany. I oczywiście tradycyjnie poruszane są tematy kontrowersyjne i ważne. Książkę czyta się szybko i sprawnie. Liczni bohaterowie o skomplikowanych życiorysach, liczne wiadomości na temat eugeniki oraz Indian Abenakich. Mnóstwo emocji, od których powieść aż kipi, napięcie trzymające do ostatniej strony.Minusem może być rozwlekłe rozwinięcie wątków pobocznych, co powoduje lekkie znudzenie i zagubienie w wątkach. Mimo wszystko lekturę czyta się jednym tchem układając wszystkie wydarzenia, jak puzzle, w jedną całość. Jednocześnie powieść wzrusza i zmusza do refleksji i zastanowienia.

 

Opis książki:

Comtosook, Vermont, Stany Zjednoczone. Firma deweloperska chce wybudować galerię handlową w miejscu pochówku Indian Abenaki. Kiedy właściciel ziemi podpisuje odpowiednie papiery, mimo protestów Indian, zaczyna się budowa. Mniej więcej w tym samym czasie miasteczko nawiedza seria niewyjaśnionych zdarzeń: z nieba spadają płatki róż, w powietrzu unosi się zapach owoców leśnych, ziemia zamarza, chociaż jest środek lata, a jedna z dziewczynek widzi duchy…

Do miasteczka przyjeżdża Ross Wakeman, który odkąd stracił narzeczoną w wypadku samochodowym, pragnie za wszelką cenę udowodnić istnienie świata nadprzyrodzonego… Czy dziwne wydarzenia w miasteczku to zemsta przodków? Kim jest intrygująca, tajemnicza kobieta, którą poznaje Wakeman?


niedziela, 21 października 2012
Philippa Gregory - "Biała królowa"

Philippa Gregory -

 

Kolejna świetna powieść autorki. Powieść, od której trudno się oderwać i, która przenosi nas na królewski dwór w magicznym świecie XV - wiecznej Anglii. Książka wciągnęła mnie od pierwszej strony i trzymała w napięciu do ostatniego zdania. Świetny styl autorki, bardzo rozbudowana i wielowątkowa fabuła, liczni bohaterowie o bardzo dokładnie nakreślonych charakterach, żywi i naturalni, plastyczny i łatwy w odbiorze język to wszystko składa się na niezwykle realną historię, co w znaczniej mierze jest faktem. Ponieważ "Biała królowa" jest powieścią opartą na faktach historycznych, ale z dodatkiem fikcji literackiej oraz własnych wyobrażeń i domysłów autorki - co zdecydowanie dodaje uroku i podnosi atrakcyjność lektury. Intrygi na królewskim dworze, układy, oszustwa, kłamstwa, wzajemne zależności, tajemnice i legenda - to i wiele innych aspektów codziennego życia członków rodziny królewskiej znajdziemy w tej powieści. Książkę czyta się wspaniale, z niesłabnącym zainteresowaniem. Myślę, że jest atrakcyjna zarówno dla miłośników literatury historycznej, jak i dla jej antyfanów - może się przekonają do tego typu lektury :)

 

Opis książki:

Król Edward IV York zakochuje się w pięknej wdowie i przed upływem miesiąca bierze ją w sekrecie za żonę. Gdy to małżeństwo wychodzi na jaw, Elżbieta Woodville i jej najbliżsi dostają się w sam środek walk o władzę i wpływy na królewskim dworze, gdzie muszą stawić czoło starym wrogom, jak również nowym rywalom.

sobota, 20 października 2012
Nora Roberts - "Zorza polarna"

Nora Roberts -

 

Kolejna dobra powieść tej autorki, którą czyta się z przyjemnością. Tym razem akcja dzieje się na Alasce, dlatego wielkim plusem tej lektury są przepiękne i szczegółowe opisy zapierających dech w piersiach, zimowych krajobrazów - aż chciałoby się tam pojechać i je zobaczyć, dotknąć, poczuć. Po prostu być i chłonąć tą nie ujarzmioną przyrodę. Poczułam się zauroczona surowością Alaski. Książkę czyta się całkiem dobrze, chociaż momentami lekko mi się dłużyła. Bohaterowie są liczni, żywi i interesujący, każdy jest inny i ma swoje różne problemy, które sprawiają, że są oni bliżsi czytelnikowi. Dialogi są swobodne, naturalne i niewymuszone. Jest też wątek kryminalny i zagadka do rozwiązania - bardzo ciekawie poprowadzone i trzymające w niepewności do ostatniej strony. Wszystko to tworzy spójną fabułę okraszoną piękną przyrodą, dlatego czytanie tej powieści sprawiło mi wiele radości. Aczkolwiek zastanawiam się dlaczego na okładce jest blondynka, bo przecież Meg miała czarne włosy, ot takie niedopatrzenie.

 

Opis książki:

Po śmierci swego partnera Nate Burke przyjmuje posadę komendanta policji w Lunacy na Alasce. Wydaje mu się, że czeka go tu tylko monotonia i rutyna. Niewyjaśniona zbrodnia sprzed szesnastu lat zatrzymuje go na dłużej. Jednak aby przeprowadzić śledztwo, musi przełamać wrogość i niechęć mieszkańców miasteczka, którzy nie wierzą, że wśród nich może ukrywać się morderca. W dochodzeniu pomaga mu jedynie intrygująca Meg Galloway.

środa, 17 października 2012
Paul Carson - "Zimna stal"

Paul Carson -

 

Książkę przeczytałam w ekspresowym tempie, tak trudno było się od niej oderwać. Mamy tu wszystko co powinien zawierać dobry thriller - zagadkę, zbrodnię, intrygę, duże pieniądze, dobrzy i źli bohaterowie wypełnieni ludzkimi słabościami i siłą przetrwania. Liczne wątki i ciekawa, spójna fabuła prowadzą do zaskakującego końca. Autor w sposób bardzo dokładny przedstawił mechanizmy rządzące światem władzy, polityków czy wielkich korporacji medycznych - momentami wywołując dreszcze przerażenia spowodowane bezdusznością tych machin. Książkę czyta się bardzo dobrze, wszystkie elementy powieści są świetnie dobrane i skomponowane dlatego powieść jest równa i łatwa w odbiorze. Historia trzyma cały czas w napięciu, aż do ostatniej strony. A potem jeszcze długo odbija się echem w głowie.

 

Opis książki:

Niezwykle wciągający i przerażający thriller, w którym splata się historia korupcji, władzy i ludzkiej chciwości, sięgających od serca Dublina do wybrzeży Ameryki.

W dublińskim parku znaleziono zwłoki nastolatki bestialsko okaleczonej nożem. Dla dublińskiej policji i irlandzkich polityków to dopiero początek koszmaru, gdy okazuje się, że ofiara to córka znanego amerykańskiego chirurga, obecnie stojącego na czele fundacji Szpitala Łaski Pańskiej. Kiedy detektyw Jim Clarke wraz z zespołem wpadają na trop podejrzanego, odczuwają naciski, by jak najszybciej zamknąć sprawę. Stany Zjednoczone domagają się sprawiedliwości.

Czy w rękach stróżów prawa znalazł się właściwy człowiek? Tymczasem w Szpitalu Łaski Pańskiej hematolog, Frank Clancy, dostrzega coś dziwnego w dwóch zgonach. Gdy zaczyna im się przyglądać bliżej, wystawia własne życie na niebezpieczeństwo


niedziela, 14 października 2012
Lisa See - "Sieć rozkwitającego kwiatu"

Lisa See -

 

Ponieważ lubię książki dotyczące tradycji i kultury chińskiej, z chęcią sięgnęłam po tą powieść. Zwłaszcza, że już miałam przyjemność czytać inne książki tej pisarki, które bardzo mi się podobały. Niestety nie mogę powiedzieć tego o "Sieci rozkwitającego kwiatu", bo lektura niezbyt przypadła mi do gustu. Wątek kryminalny, budowanie napięcia, zagadki i intrygi - w zasadzie ich nie było, a jeśli były to na słabym poziomie i dość przewidywalne. Dodatkowo wątek romansowy, o ile można go tak nazwać, sprawiał wrażenie wymuszonego i sztucznego. Bohaterowie nie byli zbyt wyraziści, momentami irytujący tak, że miałam ochotę nimi potrząsnąć. Ale tło społeczne rekompensuje słabe punkty powieści. Mnóstwo interesujących historii, opowieść o chińskiej rewolucji, o Liu Hulan, o eksperymentach biologicznych, o medycynie chińskiej, o strukturach społecznych, o trudnych relacjach między Chińczykami a innymi narodowościami, o ciągłej kontroli każdego kroku i wzajemnym donosicielstwie. To wszystko podnosi atrakcyjność powieści i sprawia, że z przyjemnością zagłębiałam się w te treści książki.

 

Opis książki:

W Pekinie Chińczycy znajdują zwłoki syna ambasadora USA. Kilka dni później, w Los Angeles, Amerykanie odkrywają ciało syna chińskiego magnata finansowego. Co łączy te zgony? Mimo napiętej sytuacji między oboma krajami, Chiny i USA decydują się na wspólne śledztwo. Prowadzą je: pekińska pani inspektor Liu Hulan i prokurator David Stark. Oboje dobrze się znają, mieli ognisty romans... Mordercza intryga (dotycząca nielegalnego handlu produktami z zagrożonych zwierząt) na fascynującym tle dwóch zupełnie różnych kultur.



sobota, 13 października 2012
Philippa Forrester - "Rzeka"

Philippa Forrester -

 

Zachęcona przepiękną okładką i tak samo cudownym opisem na niej - sięgnęłam po tą lekturę. Spodziewałam się uroczego czytadła o szczęśliwym zakończeniu. Otrzymałam... trudno powiedzieć co... Bo nie jest to powieść obyczajowa, ani pamiętnik, ani biografia, ani powieść przyrodnicza. Jest to pewna historia o pięknym życiu, które jest także moim marzeniem. Książkę czytało mi się dobrze, chociaż czasem lekko mi się dłużyła i nudziła. Czasem wywoływała salwy niekontrolowanego śmiechu. Czasem miałam ochotę odłożyć ją na półkę, bo ile można czytać o wydrach. Przemierzając kolejne strony zawsze wyobrażałam sobie piękny dom, cudowną okolicę, bliskość, ciepło i rodzinę. Z całej tej historii na pierwszy plan wysuwa się spokój i harmonia, i duża dawka optymizmu. Mimo wszystko trudno doszukać się w tym wszystkim jakiegoś kunsztu czy talentu literackiego, dominuje raczej infantylny sposób pisania. Ale niezaprzeczalnie autorka pisze z ogromną pasją, fascynacją i nieukrywanym wzruszeniem, które aż kipią z powieści. Czytając "Rzekę" miałam wrażenie, że jestem uczestnikiem tych wydarzeń, że to wszystko dzieje się tuż obok mnie, dlatego czas spędzony z tą lekturą był przyjemnością.

 

Opis książki:

Wspaniała lektura dla wszystkich, którzy marzą o lepszym życiu…

Kiedy Philippa Forrester, znana prezenterka telewizyjna, po raz pierwszy spotkała Charliego, autora zdjęć do filmów przyrodniczych, nic między nimi nie zaiskrzyło. Ona uznała go za zarozumialca, on ją za arogantkę. Zakochali się w sobie trochę później, gdy głodni, spragnieni i zziębnięci przez wiele godzin tkwili w ulewnym deszczu na małej i pozbawionej jakichkolwiek wygód łodzi.

Rzeka to przezabawna opowieść o ich przeprowadzce z Londynu na głęboką angielską wieś. Pod wpływem impulsu kupują stojący nad rzeką dawny dom młynarza i od pierwszej chwili zakochują się w tym miejscu. Stają się świadkami codziennego życia zimorodków, norek i ptactwa wodnego. A ich radość nie ma granic, gdy pewnej nocy widzą tuż obok swojego domu wydrę – zwierzę od dawna nie widywane w tych okolicach. Postanawiają nakręcić o wydrach film. W tym samym czasie muszą urządzić do końca dom, rodzi im się dziecko, nie rezygnują też z dotychczasowej pracy. I są nieco zdziwieni, kiedy okazuje się, że nie wszystko idzie tak łatwo i prosto, jak na początku myśleli…


 
1 , 2
Tagi
Czytam fantastykę Polacy nie gęsi II