Książki - okręty myśli żeglujące po oceanach czasu i troskliwie niosące swój drogocenny ładunek z pokolenia w pokolenie - Francis Bacon
niedziela, 29 maja 2011
Przemyśl... to sobie, przemyśl...

Kamienica w Przemyślu

 

Za oknem padał deszcz, zimno, ponuro. Przeglądam zdjęcia z majówki. Z lekkim przerażeniem, że to było już tak dawno temu. Wydawało mi się, że minęło zaledwie kilka chwil, tymczasem jest już koniec maja. Wszystkie moje myśli gonią w mej głowie, jak szalone. Wspomnienia, plany, marzenia, smutki, porażki. Tworzą chaotyczne, barwne sploty emocji...

Wśród chaosu w mej głowie wyłania się wspomnienie ciepłego dnia, spędzone wśród uroczych kamieniczek Przemyśla. W pamięci niczym kadry pojawiają się kolejny sceny: spacer po burkowanych uliczkach, gorące promienie słońca ślizgające się po kostkach bruku i balkonach, fontanny z chłodną wodą, przepyszne lody jedzone pod kolorowym parasolem, kamienne, nierówne schody, rowerzyści biorący udział w maratonie, barwne kwiaty, cichy szum i gwar, symptaczna starsza pani, gołębie, pusta ławeczka pod drzewem, pomnik Wojaka Szwejka, spokój, klasztor z orginalnymi rzeźbami, zapach czasu, który już nigdy nie wróci, który tkwi uwięziony w murach dawnych kamienic. Przemyśl. Przemyśl, to sobie przemyśl...

Przemyśl

 

Kamienice w Przemyślu

 

Pomnik Jana III w Przemyślu

 

Schody

 

Balkon

środa, 25 maja 2011
Olga Rudnicka - "Zacisze 13"

Zacisze 13

 

Bardzo dobrze się bawiłam czytając tę książkę :) Łatwa i przyjemna lektura, która trzyma w dobrym nastroju przez wszystkie strony. A dodatkowo czyta się ją jednym tchem. Jakieś wady? Może samo zakończenie. Cała historia to stopniowo budowane napięcie, zagadkowość, ciekawość - wszystko to sprawia, że z niecierpliwością czekałam na finał. Niestety finał był strasznie krótki i szybki. Troszkę szkoda. Na szczęście treść całej lektury jest wystarczająco pełna humoru. Plusem powieści są bardzo ciekawe kreacje młodych nauczycielek - wszak dla większości ludzi nauczyciel to nudny osobnik, który prowadzi ustabilizowane życie. Nic bardziej mylnego, ponieważ główne bohaterki - Marta i Aneta, owszem są nauczycielkami, lecz nie mają w sobie ani grama nudy. Są pełne energii i uczestniczą w masie ciekawych przygód, zaczynając od znalezienia trupów w ogrodzie, a kończąc na... ;)

Zabawna, kipiąca czarnym humorem książka, którą świetnie się czyta. Aczkolwiek jest literatura bardziej babska :)

 

Opis książki:

Niezwykle zaskakująca czarna komedia z wątkiem kryminalnym. Marta i jej przyjaciółka Aneta znajdujądwa trupy i z różnych powodów zamiast zgłosić sprawę na policję - ukrywają je w piwnicy. Mają z tym sporo kłopotów - po piętach depczą im przestępcy, którzy szukają ukrytego przed laty cennego łupu, policja, tajemniczy przystojny mężczyzna, były mąż Marty i szalona staruszka. 

niedziela, 08 maja 2011
...

"Kiedy wszyscy uwolnią się od myślenia, że muszą robić to czy tamto, że posiadają takie czy inne przeznaczenie i zaczną po prostu być, żyjąc wyłącznie chwilą, znajdą większe szczęście i większą wolność niż ta, którą znali do tej pory i pozwolą sobie zanurzyć się w życiu i doznać go tak, jak ono powinno być doznane.
Taki jest twój cel - być".

JZ Knight - Ramtha



17:31, selketowa , Zapiski
Link Dodaj komentarz »
sobota, 07 maja 2011
Tess Gerritsen - "Klub Mefista"

Klub Mefista

 

I znów Tess nie zawodzi :) Thriller wciąga od pierwszej strony, zachęcając do dalszego czytania o świecie pełnym zbrodni, morderstw, zła, urojeń, nienawiści. Wartka akcja, dobrze przeprowadzona fabuła, wyraźnie zarysowane postacie sprawiają, że książkę czyta się bardzo dobrze i równo. Język nie jest zbyt wyszukany, ale jest klarowny, a zdania przejrzyste. Nie ma zbyt długich i wyszukanych opisów. Dla mnie powieść była w sam raz interesująca, ciekawa i przyjemna :)

 

Opis książki:

Napisane krwią po łacinie słowo Zgrzeszyłam w miejscu okrutnego zabójstwa młodej kobiety, której odcięto głowę, to w Wigilię Bożego Narodzenia ponure motto dla detektyw Jane Rizzoli. Co łączyło ofiarę z psychiatrą, Joyce O'Donnell, członkinią elitarnej Fundacji Mefista, powstałej w początkach XX wieku? W ekskluzywnej rezydencji na Beacon Hill, należącej do historyka Anthony'ego Sansone'a, członkowie fundacji zajmują się analizą zła, poszukując jego przyczyn i sprawców. Czy zło ma fizyczną postać? Czy Szatan wraz ze swoimi demonami naprawdę żyje pośród nas? Zwłoki jednej z prowadzących dochodzenie policjantek, znalezione w ogrodzie domu Sansone'a, oraz przerażająca śmierć doktor O'Donnell, nie pozostawiają wątpliwości, że pojawił się nowy seryjny morderca. Jego znakiem rozpoznawczym są satanistyczne symbole nakreślone w miejscach kolejnych zbrodni. Czy zabójca należy do klubu?
piątek, 06 maja 2011
Góry aż do nieba...

Połonina Caryńska

 

Długa powrotna droga, w gwałtownym deszczu.

Brudne buty, całe w bieszczadzkiej glinie.

Przemoczone koszulki.

Metry plastra na zdarte palce.

Deliktany zapach gór.

Czerwone gałęzie buków.

Ukryte strumienie.

Drobne pąki na drzewach.

Pudełeczko z kanapkami.

Termos z cytrynową herbatą.

Bezkres błękitu nieba.

Kamienne ścieżki.

Kolorowe szlaki.

"Zwolnij niedźwiedzie!".

 

Połonina Caryńska

 

Burza.

Słońce.

Chmury.

Mgła.

Uśmiech.

Bliskość.

Spokój.

Szczęście.

Rytm.

Zmęczenie.

Takie były moje Bieszczady.

Połonina Caryńska

Tagi
Czytam fantastykę Polacy nie gęsi II