Książki - okręty myśli żeglujące po oceanach czasu i troskliwie niosące swój drogocenny ładunek z pokolenia w pokolenie - Francis Bacon
sobota, 29 stycznia 2011
Phillippa Gregory - "Meridon"

Meridon

 

Ostatni tom sagi rodu Lacey. A szkoda... Bo pomimo znacznej objętości, każdej z tych książek, to każdą z nich czytało się szybko i z zapartym tchem. "Meridon" trochę odbiega od pozostałych tomów. Jest mniej magiczna, mniej marzycielska, mniej poetycka. Za to jest bardziej brutalna, bezpośrednia i bezlitosna. Tak jak główna bohaterka - Meridon, czyli dziewczyna, która poznała co to ból, głód i poniżenie, która śniła dziwne sny o pięknej ziemi, i która trafiła na wyżyny społeczne, z których kpiła i, które obdarła z pięknych pozorów.

Książkę czyta się szybko i przyjemnie. Jednakże przewidywalna fabuła odrobinkę psuje radość czytania. Mimo to, te 700 stron było krótką chwilą, która pozwoliła przenieść mi się w niesamowity świat dawnej Anglii :) 

 

Opis książki:

Powieść historyczna Dzieje samotnej, młodej cyganki Meridon, która postanawia zerwać z dotychczasowym życiem i urzeczywistnić swe senne marzenie
Dalsze dzieje rodu Laceyów, którego wcześniejsze losy obejmują "Dziedzictwo" oraz "Dziecko Szczęścia".
Pod wpływem powtarzającego się snu, Meridon, samotna, młoda Cyganka postanawia zmienić swoje życie. By wyrwać się z wszechobecnej biedy, wyrusza w świat i przyłącza się do grupy cyrkowej. Jednak nie wiedzie się jej zbyt dobrze. W końcu, osamotniona w poszukiwaniu swego szczęścia, udaje się do posiadłości Wideacre, która wciąż z nadzieją oczekuje na powrót ostatniego potomka rodziny Laceyów. Czyżby senna wizja Meridon miała zrealizować się właśnie w tym miejscu?
środa, 19 stycznia 2011
Philippa Gregory - "Dziecko szczęścia"

Dziecko szczęścia

 

Kolejny tom sagi Lacey'ów, powieści, którą pochłania się w kilka godzin, mimo znacznych rozmiarów. Kolejni bohaterowie, kolejne wydarzenia, kolejne dramaty, kolejne uczucia i ciągle ta sama niesamowita miłość do ziemi - klątwa Beatrice. I tak samo jak w przypadku "Dziedzictwa" mamy przepiękne opisy angielskiej wsi, że niemal czuje się zapach unoszący się z kart powieści. Świetna lektura :)

 

Opis książki:

Druga część sagi rodu Leceyów, którego wcześniejsze dzieje opisuje "Majątek Wideacre". Po występnej Beatrice, której miłość do ziemi była siłą i zgubą, wkracza w życie następne pokolenie. Czy powiedzie się próba podźwignięcia majątku z ruiny? Czy przetrwa ród, w którym umiłowanie ziemi dziedziczą kobiety skrępowane prawem i konwenansami osiemnastowiecznej Anglii?
Dramatyzm losów Julii i Richarda podkreśla barwne tło przyrody: miłość i nienawiść, występek i zbrodnię oglądamy w malowniczych krajobrazach hrabstwa Sussex.
To opowieść o gorącej miłości i nieokiełznanej namiętności. Nie spoczniesz, póki nie poznasz jej zakończenia.

czwartek, 13 stycznia 2011
Phillipa Gregory - "Dziedzictwo"

Dziedzictwo

 

Niesamowita! To chyba najlepiej oddaje klimat tej powieści, a w zasadzie pierwszego tomu sago rodu Lacey'ów. Gdy otwierałam tą powieść nie spodziewałam co mogę tam znaleźć. A znalazłam przerażającą i smutną historię życia opowiedzianą przez Beatrice, przeplataną przepięknymi opisy wsi, przyrody, codziennego życia w majątku. Z każdej strony biły różne emocje. I z każdym przeczytanym zdaniem moje zdumienie było coraz większe.

Moim zdaniem powieść ma w sobie niezwykłego ducha. Jej bohaterowie są żywi, interesujący i tak realistyczni, że ma się wrażenie jakby byli tuż obok. Akcja wartka, ciekawe dialogi. Jedyne co trochę rozczarowuje to zakończenie. Jakby autorce zabrakło siły na te kilkanaście ostatnich stron. Lecz mimo to gorąco polecam tą książkę. Od początku pochłonęła mój wolny czas, przenosząc mnie w wyjątkowy świat dawnej Anglii :)

 

Opis książki:

Beatrice Lacey, córka bogatego właściciela ziemskiego wychowana w rodowym majątku położonym w samym sercu Anglii, z uwielbieniem patrzy na należące do jej rodziny tereny. Zgodnie z prawem obowiązującym w XVIII wieku ziemię może odziedziczyć tylko mężczyzna - tymczasem Beatrice nie wyobraża sobie, że ktoś inny miałby rządzić posiadłością. W myśl zasady, że cel uświęca środki, nie cofnie się przed niczym, byle dopiąć swego...

środa, 05 stycznia 2011
Stosik - noworocznie :)

Witam w Noywm Roku, w słoneczny i mroźny poranek :) Przed nami kolejne 365 dni, wierzę, że będą to same dobre i szczęśliwe dni!

Dlatego też wczoraj potuptałam do biblioteki, żeby wypożyczyć coś nowego. A oto mały, noworoczny stosik:

Stosik - styczeń 2011

 

1. Fannie Flagg  - "Nie mogę się doczekać..."

2. Manula Kalicka - "Tata, one i ja"

3. Deirdre Purcell - "Tajemnice"

4. Ewa Stec - "Klub Matek Swatek"

5. Pearl S. Buck - "Trzy córki pani Liang"

6. Mark Esposito - "Całe piękno świata"

7. Barbara Wood - "Gwiazda Babilonu"

8. Abbie Taylor - "Dziecko Emmy"

9. Victoria Holt - "Dom Tysiąca Latarni"

10. Grażyna Plebanek - "Przystupa"

11. Ewa Siarkiewicz - "Kuźnia na rozdrożu"

12. Stuart Macbride - "Zamierające światło"

13. Isabel Wolff - "Niezapominajka"

Tagi
Czytam fantastykę Polacy nie gęsi II