Książki - okręty myśli żeglujące po oceanach czasu i troskliwie niosące swój drogocenny ładunek z pokolenia w pokolenie - Francis Bacon
Blog > Komentarze do wpisu
Richard Paul Evans - "Papierowe marzenia"

Papierowe marzenia

 

Wybierając książkę tego autora wiedziałam, że mogę liczyć na dużą dawkę optymizmu, ciepła i dobrych emocji. I tak było. Pięknie zbeletryzowana opowieść o marnotrawnym synu. Narracja prowadzona jest ze strony Lucasa, więc powieść nabiera formy spowiedzi. Poznajemy lepiej motywy, jakie kierowały bohaterem, kiedy dokonywał swoich wyborów oraz konsekwencje jakie ponosił. Lepiej też rozumiemy uczucia jakie nim kierowały. Język książki jest łatwy i prosty w odbiorze, nie ma tu zawiłych zdań czy nudnych dialogów - wszystko jest wyważone. Fabuła jest bardzo spójna i rytmiczna, dlatego historię czytało mi się naprawdę świetnie. Jest to bardzo prawdziwa powieść taka, która porusza duszę i serce, która dociera głęboko do duszy czytelnika. Można powiedzieć, że jest to lektura przewidywalna, infantylna czy naiwna i będzie to prawdą. Ale prawdą będzie również to, że ta książka niesie w sobie coś magicznego i kojącego, co sprawia, że ma się więcej serca dla bliskich i chce się stawać lepszym człowiekiem.

 

 

Opis książki:

Każdy zasługuje na drugą szansę


Mówi się, że czasami najlepszą rzeczą, jaka nas spotyka w życiu, jest dar drugiej szansy, abyśmy nareszcie zrobili to, co powinniśmy byli zrobić za pierwszym razem.

Luke miał bardzo wiele: kochającego ojca, wspaniały dom, duże pieniądze, zaplanowaną przyszłość. Gdyby ktoś mu kiedyś powiedział, że wyrzeknie się tego wszystkiego, nie uwierzyłby. A jednak tak się stało. Podjął złe decyzje, poznał nieodpowiednich ludzi. Nie rozumiał, czym naprawdę jest miłość.


Stare przysłowie głosi, że gdyby nie ciemność, nigdy nie poznalibyśmy światła. Luke na własnej skórze przekonał się o prawdziwości tych słów. Czy kręte i niebezpieczne ścieżki jego życiowych wyborów zaprowadzą go w końcu do domu?

 

Przeczytam tyle ile mam wzrostu grubość grzbietu 2,5 cm

Z literą w tle -   litera "E"

Papierowe marzenia

poniedziałek, 11 listopada 2013, selketowa

Polecane wpisy

Czytam fantastykę Polacy nie gęsi II