Książki - okręty myśli żeglujące po oceanach czasu i troskliwie niosące swój drogocenny ładunek z pokolenia w pokolenie - Francis Bacon
Blog > Komentarze do wpisu
Markus Zusak - "Złodziejka książek"

Złodziejka książek

 

„Powiadają, że wojna jest najlepszą przyjaciółką śmierci. Ja mam inne zdanie na ten temat. Dla mnie wojna jest jak nowy szef, który oczekuje niemożliwego. Stoi ci nad głową i powtarza do znudzenia: "Zrób to, zrób to". Więc pracujesz coraz ciężej. Robisz, co ci każą. Ale szef nigdy ci nie dziękuje. Żąda coraz większych wysiłków.”

 

Przepięknie napisana opowieść! O tym, że trzeba być człowiekiem bez względu na okoliczności; o tym, że trzeba kochać; o szczęściu w nieszczęściu; o przyjaźni; o wierze w nowy dzień; o drobnych gestach, które zmieniają świat. Jest to historia, która zostaje w pamięci na dłużej i, w której można utonąć wiele razy zaczytując się odkrywając cały czas coś nowego. Z tej powieści przebija przede wszystkim prostota i naturalność - nie ma patosu, nie ma wzniosłych słów ani czynów, wszystko jest takie zwyczajne i oczywiste, przebija ludzkie dobro i delikatna konstrukcja wiary w ludzi, zwyczajność dni toczących się na tle wydarzeń wojennych. Ta książka jest kojąca niczym plaster na duszę, chociaż dotyka tak wielu trudnych spraw, niczego nie wygładza, niczego nie ukrywa to jednak przynosi czytelnikowi spokój. Ale też uświadamia jak kruche jest życie. I wzrusza, do łez. Jest to naprawdę niezwykła książka, która pozostaje w pamięci i, do której będę wracać nie raz. Obowiązkowa pozycja dla każdego miłośnika książek!

 

Opis książki:

Rok 1939. Dziesięcioletnia Liesel mieszka u rodziny zastępczej w Molching koło Monachium. Jej życie jest naznaczone piętnem ciężkich czasów, w jakich dorasta. A jednak odkrywa jego piękno - dzięki wyjątkowym ludziom, których spotyka, oraz dzięki książkom, które kradnie. Od momentu wydania powieść znajduje się na szczycie listy bestsellerów „The New York Timesa”. Zyskała również ogromne uznanie krytyki literackiej.


 

Przeczytam tyle ile mam wzrostu grubość grzbietu 4,3 cm

Z literą w tle -   litera "Z/Ź/Ż"

wtorek, 29 października 2013, selketowa

Polecane wpisy

Czytam fantastykę Polacy nie gęsi II