Książki - okręty myśli żeglujące po oceanach czasu i troskliwie niosące swój drogocenny ładunek z pokolenia w pokolenie - Francis Bacon
Blog > Komentarze do wpisu
Małgorzata Kalicińska - "Zwyczajny facet"

Zwyczajny facet

 

Książka z perspektywy mężczyzny napisana przez kobietę. Dla mnie to coś nowego, dlatego z ogromną ciekawością sięgnęłam po "Zwyczajnego faceta". Początkowo miałam kłopot z jej czytaniem. Uwierał mnie szorstki język i ciężki sposób narracji - nie mogłam się odnaleźć. Po kilku stronach udało mi się odnaleźć rytm i wciągnęłam się w zwyczajną - niezwyczajną historię Wieśka. Trudno ocenić głównego bohatera - z jednej strony jego troskliwość i dbałość o najbliższych wzbudzało we mnie ciepło, z drugiej jego niezaradność i zbyt duża łagodność powodowały irytację. Ale całościowo bardzo polubiłam tego mężczyznę i w trakcie bliższego poznawania jego życia i kolei losu targało mną mnóstwo emocji. Chociaż czytając cały czas towarzyszyła mi myśl, że jest to bardzo smutna opowieść, którą docenią osoby dojrzałe emocjonalnie. Nie ma tutaj wartkiej akcji i szybkich zwrotów. Jest zwykła codzienność, problemy, borykanie się ze sobą i powolne dojrzewanie do pewnych decyzji, do życia, do swojego miejsca. Ta historia trafia w czuły punkt, uświadamia jak wygląda perspektywa tej drugiej strony, jak wiele różnych, czasem banalnych gestów może być przykrością dla kogoś innego. Zwraca uwagę na potrzebę rozmowy, bliskości i wzajemnego zrozumienia. "Zwyczajny facet" to spokojna, wyważona książka, która uświadamia proste prawdy, ale takie, o których na co dzień się zapomina. Warto czasem je odświeżyć.

 

Opis książki:

Czasem kopnięcie losu przynosi nam wyzwolenie...
Pozbawiony pracy Wiesiek dowiaduje się od swego kumpla, że jest dobra praca, ale daleko poza domem. Przyjmuje ją z wątpliwościami i nadzieją, zresztą skorzystałby z każdej szansy, byle przerwać poniżający stan pałętania się po domu, bycia utrzymankiem własnej żony. Silne i prawdziwe męskie przyjaźnie pozwalają mu z humorem i dystansem przeżywać życiowe porażki i uwierzyć, że trzeba iść naprzód i poszukiwać sensu życia, nawet gdy wszystko jest przeciw i ma się ponad pięćdziesiąt lat.
Los bywa szczodry... W jesiennych barwach Mazur oraz w zimowym krajobrazie Finlandii Wiesiek odnajduje nieznane mu dotąd znaczenie miłości - dojrzałej i mądrej - i kobietę, której tak długo szukał.
Małgorzata Kalicińska w swej nowej powieści - Zwyczajny facet - w stylu znanym z bestsellerowego Domu nad rozlewiskiem po raz kolejny udowadnia, że miłość może połączyć i uzdrowić pokaleczone osoby i być nadzieją na spełnione życie. Jesienią też rozkwitają kwiaty...


Przeczytam tyle ile mam wzrostu grubość grzbietu 3,0cm

Polacy nie gęsi II - czytajmy polską literaturę



niedziela, 20 października 2013, selketowa

Polecane wpisy

Czytam fantastykę Polacy nie gęsi II