Książki - okręty myśli żeglujące po oceanach czasu i troskliwie niosące swój drogocenny ładunek z pokolenia w pokolenie - Francis Bacon
Blog > Komentarze do wpisu
Agata Kołakowska - "Siódmy rok"

Siódmy rok

 

Wciąga od pierwszej strony i trudno się oderwać. Czyta się bardzo dobrze i bardzo szybko, nawet nie zauważyłam kiedy zostało mi zaledwie kilka stron. Od samego początku polubiłam bohaterów i mocno im kibicowałam, z niesłabnącą ciekawością czekałam jaki będzie dalszy ciąg historii. Powieść jest napisana łatwym, prostym i przyjemnym w odbiorze językiem, dlatego czytanie jej to ogromna przyjemność. Do tego dobrze przeprowadzone dialogi, które są naturalne i nie męczą. Akcja jest wartka, bogata w liczne zwroty, spójna o interesującej fabule. Dużo tutaj humoru, ironii i dystansu. Ta książka jest świetną odskocznią od codzienności, pozwala na zrelaksowanie się i daje mnóstwo radości w trakcie czytania. Ale również uświadamia, że miłość to uczucie, które rośnie i rozwija się wraz z związkiem i trzeba ją pielęgnować, żeby była coraz silniejsza i piękniejsza. Bardzo realna opowieść o zwykłych ludziach, których ścieżki się troszkę poplątały.

 

Opis książki:

Czy siódmy rok małżeństwa naprawdę jest pechowy?

W małżeństwie Elizy i Adama nie było zdrad ani wzajemnego oszukiwania się. Mijał siódmy rok ich małżeństwa i oboje po prostu doszli do wniosku, że wspólna małżeńska droga zaprowadziła ich w ślepą uliczkę. Zgodnie stwierdzili, że najlepiej wychodzi im przyjaźń, i postanowili na tym poprzestać.

Po rozprawie rozwodowej Eliza wraz ze swoją przyjaciółką świętuje nowy rozdział życia. W barze natykają się na Adama, który wpadł dokładnie na ten sam pomysł. Podczas rozmowy Adam stwierdza, że byłby w stanie wybrać Elizie lepszego partnera życiowego niż uczyniłaby to ona sama. Eliza rozbawiona tym pomysłem jest przekonana, iż to ona poradziłaby sobie lepiej znajdując odpowiednią kobietę dla niego. Zakładają się o to, które z nich będzie potrafiło celniej trafić w gust byłego małżonka. Rozpoczyna się pełna prób i często komicznych błędów walka o to, kto komu znajdzie lepszego partnera. Pod płaszczykiem niewinnego zakładu kryją się jednak prawdziwe emocje i nieuświadomione jeszcze uczucia.

Czy nietypowy zakład uzmysłowi im, ile tak naprawdę dla siebie znaczyli? Czy może uczynią to ich nowi partnerzy?


Polacy nie gęsi II - czytajmy polską literaturę



Przeczytam tyle ile mam wzrostu grubość grzbietu 2,4 cm

Siódmy rok

sobota, 05 października 2013, selketowa

Polecane wpisy

Czytam fantastykę Polacy nie gęsi II