Książki - okręty myśli żeglujące po oceanach czasu i troskliwie niosące swój drogocenny ładunek z pokolenia w pokolenie - Francis Bacon
Blog > Komentarze do wpisu
Barbara Rybałtowska - "Mea Culpa"

Mea culpa

 

Kolejny, czwarty już tom tej niezwykłej sagi. Jak zwykle powieść zachwyca ilością i mnogością wydarzeń oraz ich zwyczajnością i prawdziwością. Radość miesza się ze smutkiem, codzienność z niezwykłymi wydarzeniami, trudności i problemy ze szczęśliwymi chwilami - jak w zwyczajnym życiu, które też jest przeplatanką różnych zdarzeń. Bohaterowie są dobrze znani czytelnikowi, chociaż zostały wprowadzone nowe postacie, które urozmaicają fabułę i dodają nowe wątki. Tym razem narracja jest trzecioosobowa, dlatego wydarzenia możemy poznać z różnych perspektyw, ale traci to delikatnie poczucie intymności, które towarzyszyło narracji pierwszoosobowej. Momentami książka mi się dłużyła, zwłaszcza kiedy autorka zbyt wiele czasu poświęcała przedstawieniu kariery Kasi z zespołem Mazowsze. W moim prywatnym odczuciu było to zupełnie niepotrzebne i zapychało czas. Natomiast zakończenie, którego powoli się domyślałam, wstrząsnęło mną - nie spodziewałam się, że to będzie właśnie tak i przez długi czas nie opuszczało ono moich myśli. .Po raz kolejny zachwycam się niezwykłym ciepłem, spokojem, optymizmem, łagodnością bijącymi z każdej strony tej książki. Nie mogę się doczekać kolejnych tomów tej wspaniałej sagi.

 

Opis książki:

Część IV sagi napisanej ujmującym, ciepłym językiem opowiadającej historię matki i córki wobec burzliwych dziejów Polski XX w. Uwikłane w historię tworzą wbrew okrucieństwom losu ciepłą i kochającą rodzinę. Pomimo tragicznych zdarzeń, które są ich udziałem patrzą na świat z radością życia, ciepłą życzliwością i humorem. Od pierwszych stron książki wciągają nas w swój świat

Przeczytam tyle ile mam wzrostu grubość grzbietu 2,5cm

niedziela, 12 maja 2013, selketowa

Polecane wpisy

Czytam fantastykę Polacy nie gęsi II