Książki - okręty myśli żeglujące po oceanach czasu i troskliwie niosące swój drogocenny ładunek z pokolenia w pokolenie - Francis Bacon
Blog > Komentarze do wpisu
Kerrelyn Sparks - "Jak poślubić wampira milionera?"

Kerrelyn Sparks -

 

Książkę przeczytałam w expresowym tempie z szerokim uśmiechem na buzi. Wampir, naiwna śmiertelniczka, współczesne czasy, liczne i zabawne wydarzenia, wątki kryminalne, pełne humoru dialogi i interesujący bohaterowie składają się na fabułę powieści. Język jakim posługują się postacie jest niewyszukany i prosty, łatwy w odbiorze i przyjemny w czytaniu. Bardzo liczne, ironiczne dialogi i niezbyt długie opisy, sprawiają, że książkę czyta się bardzo szybko i z rosnącą ciekawością. Postacie są bardzo barwne i charakterystyczne, a każda z nich ma swoją własną historię do opowiedzenia, dzięki czemu książka robi się bardzo ciekawa. Na szczególne uwagę zasługują rozterki głównych bohaterów, ich przemyślenia, podejmowane decyzje, wątpliwości i przemiany jakie przechodzą w trakcie trwania kolejnych wydarzeń. Chociaż finał jest stosunkowo łatwy do przewidzenia, to jednak emocje nie opuszczały mnie do ostatniej strony powieści. Jest to niebanalna opowieść, której warto poświęcić chwilę czasu.

 

Opis książki:

Roman Draganesti jest czarujący, przystojny, bogaty... i jest wampirem. Wampirem, który stracił właśnie kieł, wgryzając się w coś, w co nie powinien. Teraz ma jedną noc na znalezienie dentysty, zanim zostanie skazany na wieczność z krzywym zgryzem. Sprawy Shanny Whelan też nie układają się za dobrze. Potym jak była świadkiem morderstwa,jest następna do likwidacji na mafijnej liście. A jej dentystyczna kariera stoi pod znakiem zapytania, bo Shanna boi się widoku krwi. Kiedy Roman ratuje ją przed zabójcą, Shanna zastanawia się, czy znalazła mężczyznę, który sprawi, że jej życie nabierze kolorów. Czy jednak – choć wzajemne zauroczenie jest natychmiastowe i namiętne – zdoła przezwyciężyć strach i wyleczy Romana? A jeśli tak, to co powstrzyma zakochanego Romana… przed jego naturą?

 

Książka przeczytana w ramach wyzwania:

Czytam fantastykę

Przeczytam tyle ile mam wzrostu grubość grzbietu 2,1 cm



piątek, 01 lutego 2013, selketowa

Polecane wpisy

Czytam fantastykę Polacy nie gęsi II