Książki - okręty myśli żeglujące po oceanach czasu i troskliwie niosące swój drogocenny ładunek z pokolenia w pokolenie - Francis Bacon
Blog > Komentarze do wpisu
Barbara Rybałtowska - "Bez pożegnania"

Bez pożegnania

 

Ledwo zaczęłam czytać tą książkę, a przepadłam na długie godziny. Powieść napisana jest przepięknym językiem, surowym, prostym, bez zbędnych słów, ale już od pierwszej strony czaruje sprawiając, że trudno się oderwać od czytania. Narracja prowadzona jest pierwszej osobie, co ułatwia identyfikację z główną bohaterką - lepsze poznanie jej postaci, zrozumienie jej postępowania, zrozumienie jej myśli. Czytając książkę stajemy oko w oko z wojną, ale jednocześnie fabuła jest tak prowadzona, że czytelnik nie odczuwa całej grozy i koszmaru wojny. Zupełnie jak gdyby Zosia, narratorka, chroniła go przed tym. Autorka w z wielką wprawą wprowadza wątki poboczne, które ukazują jak ogromnym wpływ na ludzi miała wojna, jak bardzo ich zmieniła, jak wiele im odebrała, jak trudno było żyć po drugiej stronie barykady. Fascynująca jest postać Zosi, osoby, która patrzy na to jak odchodzą jej bliscy, jak wiele zła i niesprawiedliwości ją otacza, która walczy o każdy dzień dla siebie i dla córki, a mimo tego wszystkiego potrafi cieszyć się życiem, pomagać ludziom i mieć w sobie wciąż wiele dobra.  Jest to opowieść o tym jak wiele potrafi znieść człowiek, jak wielką ma w sobie siłę, żeby przetrwać. W książce znajdziemy też wątki autobiograficzne, ponieważ przeżycia autorki stanowią kanwę w tej powieści. Piękna, delikatna okładka,  a w środku treść, która uderza w serce czytelnika, treść, która wzrusza, boli, ale momentami wywołuje uśmiech - tak jak życie, które jest pełne radości i cieni, tak samo w tej książce obraz wojny i wędrówki Zosi z córką jest pełen różnych odcieni, różnych napotkanych osób i różnych wydarzeń, które kształtują ich osoby. Niezwykła powieść.

 

Opis książki:

Część I sagi napisanej ujmującym, ciepłym językiem opowiadającej historię matki i córki wobec burzliwych dziejów Polski XX w. Uwikłane w historię tworzą wbrew okrucieństwom losu ciepłą i kochającą rodzinę. Pomimo tragicznych zdarzeń, które są ich udziałem patrzą na świat z radością życia, ciepłą życzliwością i humorem.

Przeczytam tyle ile mam wzrostu grubość grzbietu 1,9 cm

Pod hasłem - List

Z literą w tle -   litera "R"



środa, 27 lutego 2013, selketowa

Polecane wpisy

Czytam fantastykę Polacy nie gęsi II