Książki - okręty myśli żeglujące po oceanach czasu i troskliwie niosące swój drogocenny ładunek z pokolenia w pokolenie - Francis Bacon
Blog > Komentarze do wpisu
Anna Klejzerowicz - "Cień gejszy"

Cień Gejszy

 

"Cień gejszy" to lektura, która zapewniła mi kilka godzin rozrywki, sprawiła, że bardzo miło spędziłam z nią czas i na tyle zaciekawiła, że bardzo chętnie przeczytam inne książki tej autorki. Bardzo odpowiada mi styl autorki - krótkie, pełne emocji zdania i liczne dialogi, które znacząco przyśpieszają akcję i wciągają w historię tak bardzo, że trudno odłożyć tą historię chociaż na chwilę. Do tego świetnie zaplanowana fabuła, wartka akcja i liczni wyjątkowi bohaterowie, którzy nadają książce charakter. Wszystko to jest ładnie skomponowane, spójne i nie pozwala czytelnikowi na zgubienie głównego wątku. Dodatkowo bardzo dużo informacji na temat japońskiej sztuki i tradycji oraz historii Japonii z okresu wojny rosyjsko - japońskiej, które są świetnie wplecione we współczesne wydarzenia. Jest to bardzo ciekawy i intrygujący kryminał, napisany prosty i łatwym w odbiorze językiem, które czyta się bardzo, bardzo szybko. A w tle piękna i namiętna miłosna historia. Nie da się nie polubić tej książki.

 

Opis książki:

Miłość, sztuka, pieniądze i śmierć splatają się w fascynującą fabułę powieści Anny Klejzerowicz.Spokojne życie znanego gdańskiego dziennikarza – Emila Żądło – zostaje zakłócone: okazuje się, że ktoś podszywa się pod niego na licznych forach internetowych. Zostawiane komentarze dotyczą zagadkowych japońskich drzeworytów. Zaintrygowany sprawą Żądło rozpoczyna prywatne śledztwo.



Choć akcja powieści rozgrywa się w dzisiejszym Gdańsku, czuć w niej niewątpliwie powiew Dalekiego Wschodu. Jaki związek z morderstwami popełnianymi w polskim mieście ma historia drzeworytów? Dziennikarz, w towarzystwie swojej ukochanej Marty, próbuje rozwiązać tajemnicę, której korzenie sięgają Japonii początków XX wieku. Oboje odkrywają przy tym piękną, ale burzliwą historię miłosną, której echo wciąż pobrzmiewa, mimo upływu lat…


 

Książka przeczytana w ramach wyzwania:

Przeczytam tyle ile mam wzrostu grubość grzbietu 2,0 cm

Z literą w tle -   litera "K"



niedziela, 20 stycznia 2013, selketowa

Polecane wpisy

Czytam fantastykę Polacy nie gęsi II