Książki - okręty myśli żeglujące po oceanach czasu i troskliwie niosące swój drogocenny ładunek z pokolenia w pokolenie - Francis Bacon
Blog > Komentarze do wpisu
Nicholas Sparks - "Bezpieczna przystań"

Bezpieczna przystań

 

Pełna optymizmu, nadziei i pozytywnych uczuć książka, którą czyta się jednym tchem. Może historia została zaprezentowana w sposób banalny, rozwlekły i przewidywalny, może bohaterom zabrakło iskry, może momentami książka okropnie się wlecze, a wszystko jest zbyt idealne, może faktycznie wszystko jest takie samo jak inne powieści tego autora. Nawet na pewno tak jest. Jednak książkę czyta się stosunkowo dobrze, wiadomo jak potoczy się wątek głównych bohaterów - a toczy się bardzo fajnie, powoli i stopniowo; wiadomo co i dlaczego; wiadomo czego się spodziewać za kolejnymi stronami, jaki będzie finał - chociaż tutaj pojawia się lekkie zaskoczenie i trochę dreszczyku emocji. Może i dobrze, że tak wszystko wiadomo, bo dzięki temu sięgając po tą książkę wiedziałam czego się spodziewać i nie czułam się zawiedziona, ani zaskoczona -dostałam solidny produkt, który spełnił moje oczekiwania. Dlatego uważam,że wszystkie te plusy i minusy składają się na bardzo przyjemną, pełną dobrego ducha i ciepła książkę, którą czyta się z radością i uśmiechem na twarzy. I jeszcze okładka, jest naprawdę przepiękna, niezwykle mi się podoba i na swój sposób oddaje zawartość książki.

 

Opis książki:

Kiedy w niewielkim miasteczku Southport na południu USA pojawia się tajemnicza młoda kobieta, mieszkańcy zadają sobie pytanie, co skłoniło ją do rozpoczęcia życia w tym odizolowanym miejscu. Piękna, ale zamknięta w sobie Katie, pracuje w lokalnej restauracji i wyraźnie unika nawiązywania nowych znajomości. Udaje się jej zachowywać dystans do momentu, w którym poznaje Alexa, właściciela sklepu i owdowiałego ojca dwójki dzieci. Wbrew sobie, Katie coraz bardziej angażuje się w życie rodziny. Ale nawet najczystsze uczucie nie odmieni jej przeszłości. Teraz musi zdecydować, czy żyć dalej samotnie pod fałszywym imieniem, czy podjąć ryzyko i walczyć o własne szczęście. To pierwsze pozwoli jej zapomnieć o przeszłości, to drugie da jej nadzieję na zbudowanie przyszłości...

niedziela, 04 listopada 2012, selketowa

Polecane wpisy

Czytam fantastykę Polacy nie gęsi II