Książki - okręty myśli żeglujące po oceanach czasu i troskliwie niosące swój drogocenny ładunek z pokolenia w pokolenie - Francis Bacon
Blog > Komentarze do wpisu
Ben Elton - "Ślepa wiara"

Ślepa wiara

"Bo żaden system oparty na strachu i niewiedzy nie ma szans na przetrwanie. Żadne społecześnstwo, które niczego nie wynalazło, nie podjęło żadnego wyzwania, nie wykazuje zainteresowania zupełnie niczym, wprost przeciwnie, tłamsi indywidualną ciekawość i przedsiębiorczość, nie ma przed sobą perspektyw."

 

Czytam, czytałam, czytałam. I nie mogłam wyjść z podziwu nad kunsztem autora, nad jego wyobraźnią, nad realizmem powieści, nad przerażającą prawdą bijącą z każdej strony i obawą, że taki świat kiedyś zaistnieje. Aczkolwiek z drugiej strony miałam wrażenie, że pisarz świetnie się bawił stawrzając taki świat i takich bohaterów. Że kreowanie tych postaci było dla niego możliwością puszczenia wodzy fantazji na bardzo szerokie wody. Autor w swej powieści stworzył świat, w którym nie ma tajemnic, prywatności. Świat, w którym nie ma indywidualizmu, wszystko jest publiczne. Rozmowy, seks, myśli. Wszyscy o wszystkim wiedzą i oceniają, wtrącają się, obserwują. Ekrany, spowiednicy, kontrola. Zakrawa to wręcz na groteskę. I może faktycznie takie jest. Z jednej strony przerażająca wizja przyszłości, z drugiej - śmieszny świat.

Książka bardzo mi się podobała. Momentami bardzo poważna, trudna, przerażająca, momentami zabawna, groteskowa, śmieszna. Niezwykle ciekawą postacią jest główny bohater. Dobry, bardzo naiwny człowiek, który nie potrafi sie pogodzić z takim ustrojem, który ciągle walczy ze sobą i próbuje coś zmienić. A gdy jest już na wybranej drodze, to... A to trzeba doczytać :)

Mi ta ksiażka zapadła w pamięć :)

 

 

Opis książki:

Nieodległa przyszłość. Wskutek ocieplenia klimatu podnosi się poziom oceanów, znikają całe kontynenty. Zalany Londyn jest archipelagiem przeludnionych wysepek, na których ludzie tłoczą się w mikroskopijnych mieszkaniach blokowisk. Panuje teokracja. Każdy blok ma swojego kapłana-spowiednika. Świątynia, ortodoksyjna następczyni Kościoła, głosi, że Potop to kara boża za grzechy.

Wszystkie mieszkania wyposażone są w kamery internetowe i ekrany ścienne, a ich lokatorzy podlegają totalnej inwigilacji. Prywatność nie istnieje. Sąsiad może oglądać sąsiada uprawiającego seks, czy sąsiadkę karmiąca piersią dziecko. Wszędobylskie kamery rejestrują każdą czynność.

Wskutek delegalizacji szczepień ochronnych połowa dzieci umiera przed ukończeniem piątego roku życia. W podziemiu działa jednak nielegalna organizacja szczepicieli. Traford Sewell nawiązuje z nią kontakt, chce bowiem zapewnić bezpieczeństwo swojej nowo narodzonej córeczce...

niedziela, 28 listopada 2010, selketowa

Polecane wpisy

Komentarze
2010/12/06 13:04:10
Kochana :-) Mnie to się wydaje, że Ty masz bardzo dużo szczęścia do wybierania dobrych książek, bo z tego co u Ciebie czytam recenzje (a czytam regularnie :]) to ich znakomita większość trafia w Twój gust.
Pozdrawiam ciepło :-))
-
selketowa
2010/12/09 20:38:46
Kociaku :)
Albo masz rację, albo po prostu jestem mało wymagająca w kwestii doboru lektur... i wszystko mi się podoba co czytam :)
Sciskam!
-
2010/12/09 21:23:28
Tak czy siak, ważne że się dobrze bawisz. U mnie na tapecie jak widzisz niezbyt poważne lektury i wcale mi z tym nie jest źle, bo Mechanika teoretyczna jest zbyt poważna, żeby łączyć ją z jakimś inteligentnym noblowskim tomidłem ;-))
Na maila odpiszę w niedługim czasie :-))
A teraz idę przeczytać Twój najnowszy wpis.
Ciumek
-
selketowa
2010/12/11 08:27:55
A powiem Ci, że ja też nie mam siły czytać takich mądrych książek, i zgadzam się z Twoją opinią, że czytanie ma sprawiać przyjemność. Powtarzając za moją koleżanką - "nie ma co się katować, jeśli książka się nie podoba, trzeba czytać tylko to, co się podoba" :)
Będę czekać na meila :)

Dobrego, sobotniego dnia! :)
Czytam fantastykę Polacy nie gęsi II